Odpowiedzi

2010-01-07T16:45:22+01:00
Kwiliło dziewczę, że matematyki nie rozumie.
krzyczało wciąż "nie umiem, nie umiem".
Przysiadłą do książek - uczyć się miała.
Lecz po paru minutach do chłopca poleciała.

Morał: ciężką pracą i szczerymi chęciami można wszystko osiągnąć.