Odpowiedzi

2010-01-07T17:09:27+01:00


Chciałbym z forumowiczami podzielić się moimi przemyśleniami na temat judeochrześcijan. Czy aż tak bardzo się różni od dzisiejszego chrześcijaństwa?

Judeochrześcijanie to grupa z pierwszych wieków chrześcijaństwa, wywodząca się z Żydów. Oni wierzyli w nauki Jezusa, ale również przestrzegali Prawa Mojżeszowego. I z początku stanowili większość wyznawców.

Gdy przyjmowano w swe szeregi pogan, byli oni zwolnienie z przestrzegania Prawa Mojżeszowego, a więc stawali się chrześcijanami.

Ostry spór wśród Judeochrześcijan to wywowało, że aż zwołano sobór Jerozolimski, którym przewodził Jakub Sprawiedliwy, pierwszy przywódca pierwszego kościoła który mieścił się w Jerozolimie. A więc można go uznać za pierwszego przywódcę wspólnoty.Spór ten roztrzygnął się na niekorzyść tych co byli za utrzymaniem zwyczajów rytualnych i narzuceniem ich nowo przybyłym poganon, a na korzyść Pawła z Tarsu, który chciał przyjmować pogan, bez przymuszania ich do przestrzegania Prawa Mojżeszowego,

W pogańskim Cesarstwie Rzymskim, były zakładane nowe gminy religijne. Z czasem chrześcijan było więcej niż samych judeochrześcijan. A jeszcze z czasem było ich tak dużo, że judeochrześcijanie albo sie asymilowali, albo tworzono nowe wspólnoty by dalej kontynuować judeochrześcijański nurt, w którym przecież byli apostołowie i Jakub Sprawiedliwy. Jednak chrześcijanie którzy przecież byli poganami nie rozumieli chrześcijańskich Żydów i uznali ich za heretyków, a ich wspólnoty za sekty.

Widać więc jaka przepaść powstała między judeochrześcijanami, a chrześcijanami. Wtedy chrześcijaństwo całkowicie oddzieliło się od judaizmu.

Przepaść ta miała ogromne skutki dla chrześcijaństwa. Otóż jak choćby spojrzeć Ebionitów których nurt powstał w I wieku chrześcijaństwa, a więc i w czasach gdy żyli apostołowie. Uważa się powszechnie, że wywodzą się od Jakuba Sprawiedliwego, który był pierwszym przywódcą kościoła, ze względu na bliskie pokrewieństwo z Jezusem. Jak bliskie? Otóż gdyby był kuzynem, to z pewnością nie on zostałby wybrany, tylko Jan apostoł który był bratem ciotecznym Jezusa.
( Rodzeństwo Jezusa - http://www.kosciol.pl/forum/viewtopic.php?forum=10&showtopic=121584&mode=&onlytopic=&show=30&page=8 )

Dlatego gdy chrześcijanie całkowicie oddzielili się od judeochrześcijan, uznając ich za heretyków, więc tak i upadła wiedza choćby o tym, że Jakub Sprawiedliwy jest bratem Jezusa z jednego łodna. Dlatego późniejsi Ojcowie kościoła mówią, że Jezus był jedynakiem, lub chodzi o krewnego.

Zresztą wiele rzeczy zostało zapomnianych. Już nie patrzono na to, jak było w biblijnym Izraelu, ani na to jak widzieli to wszystko Żydzi. Poganie którzy stali się chrześcijanami o tym całkowicie zapomnieli, samo w nich to znikło. I tak powoli chrześcijaństwo zaczęło przesiąkać wpływami pogańskimi.





Choćby pierwszą charakterystyczną jest Trójca. Trójca powstała na początku II wieku i wyglądała zupełnie inaczej jak się dziś uważa.

I było to Trójca inaczej rozumiana niż dziś. Choćby wtedy Trójce widziano tak, że jest Bóg Ojciec i Syn Boży który nie jest równy Ojcu, lecz jest Mu podległy. Ale czy to czasem nie przestaje być monoteizm? Nawet w Didache Jezus jest nazywany sługą, a sługa nie może być równy Panu.

Trójca Trójjedyna albo nie istniała i powstała dopiero na pierwszym powszechnym soborze nicejskim zwołanym przez cesarza Kontantyna w 325 roku, gdzie ustanowiono chrześcijaństwo religią państwową, i została wprowadzono tylko po to, by jakoś pokazać monoteizm który i tak jest tutaj wprowadzany na siłe lub Trójjedyna Trójca była wtedy marginesem.

Trójca była powszechnie znana w pogańskich wierzeniach, dlatego nie widzi to, że powstała i w chrześcijaństwie. Żyd by Trójcy nie wymyślił, zrobili to pogańscy chrześcijanie. I tak powstała Trójca od II wieku, czyli gdy już Dwunastu Apostołów, Jakub Sprawiedliwy oraz Barnaba dawno już nie żyli. Więc nie miał kto sprawować pieczy z tych którzy znali Jezusa osobiście.
Poza tym modne było w pogaństwie ubóstwianie niezwykłych ludzi. Bo w końcu Żydzi nie oczekiwali przyjścia Boga, tylko zwykłego człowieka który będzie mesjaszem, z najwazniejszym z proroków. Bo mesjasz wcale nie musi równać się Bóg. Tylko właśnie wpływy pogaństwa uczyniły Go Bogiem. Niestety ale judeochrześcijanie mieli rację, jak i muzułmanie.

I tak zaczęto źle odczytywać Biblię. Gdzie Jezus coś wspomina o boskości, to się to odczytuje jako znaczenie dosłowne, gdy mówi znowu inne rzeczy, to odczytuje się to niedosłownie, a gdy coś całkowicie przeczy boskości to przyjęło się, że to mówi Jego "człowieczeństwo". Wszystko zaczęto przekręcać z czasem.

Źle również czyniono porównując Stary, z Nowym Testamentem, w ten sposób mówiąc, że Jezus braci nieposiadał. Oba Testamenty bowiem były pisane w różnych odstępach czasowych, a kiedy Stary Testament tłumaczono na grekę w III wieku p.n.e. to tłumaczono go dla gminy żydowskiej w Aleksandrii. Więc i Żydzi tłumaczyli ją dla swoich. Były dlatego właśnie w tym wpływy semickie, gdzie Żydzi określeniem brat nazywali również krewnych. Greka jednak je rozróźnia. To skoro pisano je dla Żydów, to obojętne czy wstawili by anepsios czy adelfos dla kuzyna, dla Żydów znaczyć może to samo.

Dla pogan którzy posługiwali się zwykle greką, gdyż dla wielu to był ojczysty język, jak dla greków choćby. To oni rozróźniali brata rodzonego od krewnego. A apostołowie pisząc swe Ewangelie to raz, że pisali je poza granicami Izraela to jeszcze nie podlegały wpływom semickiem. Dlatego, że Ewangelie w grece były pisane dla pogan, w celu szerzenia dobrej nowiny. A by przekonać poganina do Jezusa, musieli pisać płynnie by każdy zrozumiał, dlatego choćby określenie braci w NT jest praktycznie bezbłędne. Zaledwie w jednym lub dwu przypadkach możemy spotkać coś co daje nam niejasny obraz, ale nie potwierdza, ani też nie przekreśla. Więc pisany był bezbłędnie rozmyślając nad tym. Poza pisząc w grece, pisali je sami autorzy, a ST był w różnych odstępach czasowych pisany, był nie raz kopiowany by przetrwać i nie raz mogą zdarzyć się błędy czy przepisywaniu, i czy błędem można nazwać poprawienie? Wątpię. Poza tym kiedy tłumaczono ST na grekę, autorzy tychże ksiąg dawno już nie żyli. Dlatego nie powinno sie porównywać greki w ST z NT. Tam jest napisane, że Jezus posiadał braci rodzonych. Powtarzając, nawet Jakub Sprawiedliwy został głową kościoła, a nie Jan, skoro byłby tylko Jakub byłby krewnym Jezusa jak Jan Apostoł, to Jan miałby większe szanse na bycie pierwszą głową kościoła. Poza tym Jakub miał ogromny wpływ na dwunastu apostołów podczas soboru Jerozolimskiego co dużo może nam o tym mówić. Chrześcijanie pogańscy niestety zapomnieli o tych rzeczach i zaczęli je porównywać.

Zmienono również 10 przykazań. Drugie przykazanie zostało usunięto, które mówi, o czynieniu sobie rzeźb i obrazów, czyli różnego rodzaju podobizn.Zostało 9 przykazań, a musi być 10 by wszystko się zgadzało. Więc z dziewiątego przykazania zrobiono dwa, że nie będziesz porządał żony bliźniego, oraz nie będziesz porządał rzeczy bliźniego. Z tych dwóch było wcześniej jedno. Tłumaczono to choćby tym, że choćby w czasach przed Jezusem, nie wiedziano jak Bóg wygląda. A gdy przyszedł Jezus na świat, wszystko się zmieniło. To jest niestyty obłuda. Sam Jezus zganiał faryzeuszy, którzy znieśli przykazanie Boże:
„1 Wtedy przyszli do Jezusa faryzeusze i uczeni w Piśmie z Jerozolimy z zapytaniem:
2 «Dlaczego Twoi uczniowie postępują wbrew tradycji starszych?
Bo nie myją sobie rąk przed jedzeniem».
3 On im odpowiedział: «Dlaczego i wy przestępujecie przykazanie Boże dla waszej tradycji?
4 Bóg przecież powiedział: Czcij ojca i matkę oraz: Kto złorzeczy ojcu lub matce, niech śmierć poniesie.
5 Wy zaś mówicie: "Kto by oświadczył ojcu lub matce: Darem [złożonym w ofierze] jest to, co dla ciebie miało być wsparciem ode mnie, 6 ten nie potrzebuje czcić swego ojca ni matki". I tak ze względu na waszą tradycję znieśliście przykazanie Boże. 7 Obłudnicy, dobrze powiedział o was prorok Izajasz:
8 Ten lud czci Mnie wargami,
lecz sercem swym daleko jest ode Mnie.
9 Ale czci mnie na próżno,
ucząc zasad podanych przez ludzi».” ( Mt 15,1-9 )

W Dekologu również zmieniono treść czwartego przykazania. Początkowo przecież Żydzi święcili sobote jako ostatni dzień tygodnia. Później zmienono go na niedziele, czyli pierwszy dzień tygodnia jaki wtedy był. Poza zmianą święcenia dnia, zmienono również kolejność dni tygodnia. Tego nie mógł żaden Żyd zrobić, bo ludzie by na to niepozwolili, nawet faryzeuszom. To zrobić mogli tylko chrześcijanie pod wpływem pogaństwa, chcąc zastąpić pogańskie dni. Tego Bóg nie chciał. Dziś choćby na każdym kroku widzę złotego cielca. A czczenie obrazów czy rzeźb ma również odzwierciedlenie w pogańtwie.

Kolejną ważną rzeczą jest zamiana świąt pogańskich w święta chrześcijańskie. Jak choćby narodzenie Mitry ( 25 grudnia ), ustanowiono narodziny Jezusa. Tak było łatwiej poganom przyzwyczaić się do chrześcijaństwa.


Najgorszym błędem chrześcijaństwa jest dziewictwo Maryi. Nigdzie w Biblii nie ma wzmianki o tym, że była wiecznie dziewicą, jednak uważają, że nią była. Owszem była wiecznie dziewicą, tylko w innym rozumieli.

W Starożytnym Izraelu dziewictwo miało szerokie pojęcie. Dziewicą określano również kobiety które już były po ślubie jeśli tylko małżeństwo to było ich pierwszym związkiem seksualnym, więc, nie mogła przed małżeństwem również żadnych stosunków. Więc nawet taka kobieta mogła mieć dzieci i dalej nazywano ją dziewicą. Dziewicą również była gdy owdowiała i nie miała więcej żadnego męża. Więc Maryja była wiecznie dziewicą, mając przy tym dzieci z Józefem i jest to prawda.

Tylko właśnie chrześcijanie którzy oddzielili się od judaizmu, a judeochrześcijan uznali za heretyków, więc i też oddzielając się od nich. Zstąd oceniali dziewictwo przez pryzmat pogańskiego Rzymu, gdzie dziewice widziano jak choćby dziś. A nie patrzano na dziewictwo w kategorii tej, jak było w starożytnym Izraelu. To jest niestety smutne.

Byli Ojcowie Kościoła którzy ten błąd zauwazyli. Jednak każda ich próba głoszenia tego innym, że Maryja miała więcej dzieci kończyła się zbesztaniem oraz ekskomuniką ze strony innych Ojców Kościoła którzy żyli tradycją kościoła, powtarzam, tylko tradycją pod względem dziewictwa. Szkoda, że nie ocenia się to jak było w biblijnym Izraelu.


Czy kiedykolwiek chrześcijaństwo wróci do korzeni? Bowiem odeszło od słów dwunastu apostołów czy Jakuba Sprawiedliwego, którzy znali Jezusa osobiści, a poszło drogą Pawła z Tarsu, który zniósł Prawo Mojżeszowe wobec pogan, czyniąc w ten sposób w przyszlości rozdział judeochrześcijan jak i judaizmu od chrześcijaństwa.

Niestety choćby przez błędne rozumienie dziewictwa, w sensie jak było w pogańskim Rzymie, opiera się nauka kościoła. Encyklopedia Katolicka i inne pisma mnie tylko w tym bardziej przekonują. Czy to kiedyś ulegnie zmianie?

Czy kiedyś wróci przeszłość ta prawdziwa?

Owszem, chrześcijaństwo zwyciężyło, ale za jaką cenę? Cenę prawdy?

Kto był bliżej nauk Jezusa? Judeochrześcijanie czy dzisiejsze chrześcijaństwo?

To są moje przemyślenia które postanowiłem przelać w postaci tekstu. Dziękuje za uwagę i pozdrawiam.
===
"Prawda was wyzwoli." J 8,32



Uf, to wyznanie wiary, a nie pole do dyskusji.
Na który temat, na które twoje założenie chcesz rozmawiać?
Wszystkie cegiełki już się pojawiały. Nie ma sensu powtarzać argumentów. Odsyłam do wątków juz istniejących. Mas