Odpowiedzi

2010-01-09T10:16:25+01:00
Był Czerwiec, 1943 rok. Warszawa. Chwila przed godziną policyjną. Wyjechaliśmy z ul. Bednarskiej . Wzdłuż przejeżdżały przepełnione tramwaje. Samochody skręcały ze zgrzytem.Co jakiś czas można było zobaczyc Tramwaj z czerwonym zerem tylko dla Niemców .Na ulicach Chłopcy sprzedawali gazety. Handlarze papierosów i ciastek stali przed sklepem. Młody chłopak wysunął się zza czerwonego tramwaju. W ręku trzymał książkę. Staje na wysepce. Nie uważa na potrącenia, tłumy ludzi. Nie odrywa oczu od książki. Wchodzi na jezdnię. Wnet słychać zgrzyt gwałtownie naciśniętego hamulca. Co za nie uważny dzieciak . Jeszcze metr i bym go przejechał .Skręciłem szybko w bok . Zatrzymałem się. Chłopiec próbował nas ominąć. Nagle otworzyłem drzwiczki . Wyskoczyłem razem z kolegą. Młodzieniec tłumaczył się że książka go zatrzymała . Wskazał na książkę.Wykrzyknąłem aby podał mi swoje papiery. Pokazał mi żądane papiery.Kolega Żandarm popchnął go , a ja podarłem papiery . Wrzuciliśmy jego do furgonetki. I ruszyliśmy w pośpiechu w stronę Alei Szucha.
49 4 49