Odpowiedzi

Najlepsza Odpowiedź!
  • Użytkownik Zadane
2010-01-07T17:35:11+01:00
Pewnego razu byłam świadkiem śmiesznego wydarzenia. Było to wczoraj. Po kościele poszłam z koleżanką do parku. W parku jest fontanna. Wypukłe coś, a potem zejście w dół, na dole światełka. Koleżanka stanęła na to wypukłe, i nagle się przewaliła. Zaczęła się śmiać. Potem spadła na dół na pupę i też się śmiała. Potem biegała w koło i potknęła się o coś i przewaliła się znów na tył. Później biegła znowu i poślizgnęła się i złapała te światełka, które naderwała. Później, gdy chciała wyjść już z tego wgłębienia nie mogła. Śmiała się bo ciągle zaliczała upadki.:))
Potem poszłyśmy na niedaleki plac zabaw, idzie po trawie i nie zauważyła piaskownicy ! Idzie i się glebnęła! Potem stoi na takim mostku na drodze do zjeżdzalni i nagle znów się przewaliła. Potem na zjeżdżalni nie zauważyła lodu i chciała zjechać ' na nogach ' i wiadomo co z tego wynikło. :))