W środku cała płonęłam.Moje nogi oraz ręce trzęsły się , jak gdyby z zimna.Moje myśli się plątały , a skupiłam się na jednym
co powiedzieć kiedy już mnie oskarżą oto , że to właśnie ja zabrałam Weronice bransoletkę z serduszkami.
Wiedziałam , że coś się dzieje w mojej głowie lecz nie potrafiłam tego określić.Stałam sama na korytarzu jak słup soli
i czekałam na panią , żeby mnie 'przesłuchała'.Stres zjadał mnie od środka.Postanowiłam niestety skłamać mówiąc , że
bransoletka najprawdopodobniej musiała wpaść mi do plecaka , ale nie wiedziałam czy ktoś mi w to uwierzy.

Poprawcie błędy, zdania by były bardziej logiczne i bogatsze w słownictwo . Dam naj !

2

Odpowiedzi

Najlepsza Odpowiedź!
2010-01-07T20:52:50+01:00
Czułam, że płonie we mnie ogień. Cała trzęsłam się, niczym zmarznięty ptak w zimie. W głowie miałam mętlik, myślałam tylko o jednym - co powiem, kiedy zostanę oskarżona o kradzież ślicznej bransoletki z serduszkami, należącej do Weroniki. Myśli przelatywały szybko, kotłując się. Stojąc na korytarzu spostrzegłam nadchodzącą panią. Czekałam na nieodwołalne przesłuchanie. Postanowiłam skłamać. Być może wersja, iż ozdóbka sama wpadła mi do plecaka nie zostanie przyjęta przez innych.


Pozdrówko ;D
2010-01-07T21:02:54+01:00
W środku cała płonęłam. Moje nogi zrobiły się jakby były z waty, nie mogłam na nich ustać. Ręce trzęsły się, jak gdyby z zimna. Moje myśli plątały się, miałam ich mnóstwo, a skupiałam się na jednym, co będę musiała powiedzieć kiedy już mnie oskarżą o to, że to właśnie ja zabrałam Weronice bransoletkę z serduszkami.
Wiedziałam,że coś się dzieje w mojej głowie,lecz nie potrafiłam tego określić. Przez cały czas myślałam co powiem. Stałam na korytarzu sama, jak słup soli, jak posąg, nie mogąc się poruszyć ze strachu. Czekałam na Panią, żeby mnie "przesłuchała". Stres zjadał mnie od środka. Postanowiłam niestety skłamać, mówiąc że bransoletka najprawdopodobniej musiała wpaść mi do plecaka, gdy stałam obok Weroniki. Podejrzewam, że i tak nikt mi w to nie uwierzy, ale chyba nie wiem jak to inaczej wytłumaczyć. Teraz nie pozostaje już mi nic innego , jak tylko czekać na rozmowę i próbować jednak przekonać Panią, że to nie ja ukradłam bransoletkę.