Odpowiedzi

2010-01-07T22:29:07+01:00
Wczoraj w szkole Mateusz zaczął fikać koziołki i nieumyślnie przewrócił paru swoich kolegów.Przy czym bardzo głośno i donośnie beczał jak koza.Jeden z kolegów nich o mało nie złamał sobie ręki.Hałas był poprostu nie do zniesiania.Dziecko które zupełnie oszalało.Gdy zauważyła to pani nauczycielka zawołała chłopca do siebie i kazała mu po lekcjach siedzieć w kozie i przeprosić kolegów.
45 3 45