Odpowiedzi

2010-01-09T16:04:45+01:00
Odyseusz król Itaki wraz ze swoimi towarzyszami, po zburzeniu Troi wreszcie po 10 latach miał wrócić do swojego domu. 12 okrętów wypłynęło szybciej niż inne, to był Odyseusz. Wiatr zapędził ich ich do Kikonów gdzie Odyseusz stracił 72 ludzi. Następnie trafili do złego olbrzyma, który uwięził ich w swej jaskini. Odyseusz oślepił Polifa i wyprowadził ludzi schowanych pod owcami. Cyklop po ucieczce ludzi pomodlił się do Posejdona, boga mórz, aby Odyseusz nie wrócił do domu. Potem trafił na wyspę Eolię ? domu Eola. Odyseusz spędził tam ze swoimi ludźmi pełen miesiąc. Eol na pożegnanie podarował Odyseuszowi wszystkie złe wiatry, oprócz jednego, który miał popychać okręty do domu. Dziewięć dni Odyseusz trzymał ster i płyną do domu, kiedy zobaczył wyspy zasłaniające Itakę Odyseusz oddał innym ster. Jego ludzie otworzyli miech z wiatrami z ciekawości, a te pognały okręt z powrotem do Eolii. Okręty popłynęły pod 2 wysokie skały. Lestrygonowie zniszczyli 11 okrętów i ocalał tylko okręt Odyseusza. Podpłynęli do nieznanych brzegów, gdzie ludzi zmieniała w zwierzęta czarodziejka Kirke. Jeden z ludzi powiedział o tym Odyseuszowi, który z resztą ludzi pilnował statku. Pomógł mu Hermes, który powiedział jak sobie poradzić z Kirke. Kirke było od tego już dla nich dobra. Zostali u niej rok. Potem za radą Kirke popłynęli do krainy cieni, gdzie szukali Tejrezjasza. Znaleźli jego duszę, on im powiedział, że spotka ich wiele trudów, ale dopłyną do domu. W sód dusz była także matka bohatera. Opowiedziała mu, że jego żona jest wierna i czeka na niego w jego domu. Następnie znowu odwiedzili Kirke, która powiedziała im jak uniknąć czaru syren, przepłynąć między Błękitnymi skałami i jak się wyrwać Skylli i Charybdzie. Odyseusz odpłynął i nie dał się syrenom oraz Skylli. Niestety Charybda pożarła kilku jego towarzyszy. Reszta załogi ledwo dopłynęła do Trynakii. Zabronił Odyseusz zabijania znajdujących się tam zwierząt, słuchając Tejrezjasza, jednak głodna załoga i tak je zjadła a po 6 dniach odpłynęli. Bogowie się na nich zemścili cyklonem i przeżył tylko Odyseusz. Dryfował na tratwie z kilku belek i dopłyną z powrotem do cieśniny między Skyllą i Charybdą. Przechytrzył potwory i może zaniosło go pod na nieznany ląd. Znalazła go tam Kalipso. Zakochała się w nim i chciała zostać jego żoną, on jednak tego nie chciał i marzył o powrocie do domu. Tymczasem do domu Odyseusza w Itace schodziły się cały dzień tłumy zalotników jego żony ? Penelopy. Jego syn Telemach postarał się o łódź i załogę i odpłynął od zgromadzenia zalotników w jego domu. Znalazł Telemach Pejsistratosa, który ostatni raz widział Odyseusza przy powrocie z Troi. Radził on mu szukać ojca w Sparcie. Menelaos powiedział mu tam, że ojciec żyje i jest na wyspie Ogigi.
Odyseusz postanowił, że odpłynie z wyspy do domu. W drodze ujrzał go Posejdon i ukarał go za prośba Polifa. Odyseusz stracił statek, ale pomogła mu Leukotea i dało mu opaskę, która trzymała go na powierzchni. Po 3 dniach dopłyną z trudem do lądu.
Znalazła go tam Nauzykaa i dała mu ubranie. Potem trochę go podwiozła, a dalej zaopiekowała się nim Atena pod postacią małej dziewczynki. Powiedziała mu, że jest
na wyspie Scherii, wyspie Feaków. Poprosił w mieście o pomoc Aret, która mu ją dała. Ludzie cieszyli się z przybycia gościa i zorganizowali igrzyska olimpijskie i popisy gimnastyczne. Nazajutrz wieczorem Odys odpłynął do domu. Dopłynęli tam i zostawili śpiącego Odysa. Gdy obudził się rano nie poznał Itaki. Spotkał Atenę, która wyjaśniła mu wszystko. Zmieniła go również w starca, aby inni go nie poznali. Odys poszedł do Eumajosa. Został tam parę dni. Spotkał w tym domu swojego syna i później obmyślili plan. Do jego realizacji wziął Eumajosa, swojego syna i Filojtiosa.
Dowiedzieli się, że żona Odysa ożeni się z tym, który przestrzeli łukiem przez 12 otworów do wieszania toporów, nie dotykając ich. Wszyscy zalotnicy nie mogli naciągnąć łuku. Odys poprosił, aby dano mu spróbować, a w tym czasie Filojtios zamkną drzwi za kobietami, które wprowadził na górę, a Eumajos podał łuk Odyseuszowi. Bohater przestrzelił przez otwory i zmienił postać ze staruszka na swoją. Za pomocą włóczni i łuku zabił wszystkich zalotników. Odyseusz ,,odzyskał swoje dawne życie''.
Książka bardzo mi się podobała, ponieważ jest w niej wiele ważnych prawd i przesłań aktualnych również w dzisiejszych czasach. Gdyby Odys nie był cierpliwy i ostrożny przed wejściem na nieznane lądy, na pewno nie dotarłby do domu. Był również bardzo mądry, słuchał się rad innych i obmyślał błyskotliwe plany. Zawsze szanował innych ludzi, bogów, którzy potem mu się odwdzięczali. Książka mówi, o wierze, o wadze rodziny i ojczyzny. Jest w niej bardzo dużo zaskakujących zwrotów akcji np. kiedy Odys cofnął się z ludźmi znowu do Eolii. Zawarte jest w niej wiele opisów, lecz nie za długich.
Posiada również parę rzeczy, które mi się nie podobały. Uważam, że niektóre rzeczy powinny zostać rozwinięte a inne pominięte.
8 2 8