Dam 40 pkt.
Może ktoś mi napisze opowiadanie z dialogiem na temat"Znajomość zawarta w niesamowitych okolicznościach"?
na polaka?

Wstęp;
-opowiedz trochę o sobie.
-Podaj miejsce i czas wydarzeń.

Rozwinięcie;
-spotykasz drugiego bohatera tego opowiadania.
-w jakich okolicznościach się poznaliście?
-jak przebiegała rozmowa?
-co wspólnie robiliście?

Zakończenie;
-podsumuj to co się wydarzyło.
-oceń spotkanego bohatera.

Mogę wam powiedzieć tyle że: gram w kosza, lubię słuchać hip-hopu i rapu :p

Może to być że np. gdzieś pojechałam na jakiś koncert i poznałam się np. z mezo, albo na mecz i poznałam się z Michaelem Jordanem :D

Z góry dzięki =]

2

Odpowiedzi

Najlepsza Odpowiedź!
2010-01-09T17:08:17+01:00
Mam na imię..... i chodze do ........klasy. Lubię muzykę. Pewnego razu pani poprosiła mnie, żeby wystąpić z grupą na koncercie w szkole podobno miała tam też wystąpić jakaś sławna gwiazda więc aię zgodziłam. Zaczęliśmy przygotowania do koncertu. W czasie występu nadchodziła nasza kolej. Wchodziłam na scene. kiedy nagle wydawało mi się, że ktoś mnie woła, odwróciłam się i wpadłam prosto na meza. Wydawało mi się, że to sen. Zaczęliśmy rozmowe:
-Dzień Dobry!-powiedziałam pierwsza, ale w moim głosie słychać było zdziwienie.
-Cześć!-odpowiedział mi.
-Gdy mówili mi o sławnej gwiezdzie nie myślałem, że to możesz być właśnie ty.
Nagle zawołali mnie na scene.
-Musze już lecieć-powiedziałam szybko i poszłam na scene, ale słyszałam jeszcze za sobą jego jedno słowo:
-Powodzenia!-krzyknął.
Myślę, że to było niezwykłe spotkanie.

2 4 2
2010-01-09T17:12:44+01:00
Jestem fanką piłki nożnej. Uwielbiam jeździć na mecze.
Pewnego dnia, w pobliskiej dużej miejscowości odbywał się jeden z nich. Namówiłam rodziców na niego i wszyscy razem pojechaliśmy. Była zima. Początek lutego, mróz dawał się we znaki. Stanęliśmy w kolejce po bilety. Kupiliśmy 3 i udaliśmy się na nasze miejsca. Po drodze kupiłam gorące czekolady dla wszystkich. Było ślisko, straciłam równowagę i upadłam. Zobaczyłam, że ktoś stanął nade mną. Była to niska, piegowata dziewczyna. Pomogła mi wstać.
- Dziękuję - powiedziałam.
- Nie ma sprawy - odparła dzieewczyna.
- Nazywam się [imię].
- Kasia, miło mi.
- Jakie masz miejsce?
- 17 rząd, miejsce 41.
- To koło mnie!
- Super, możemy razem kibicować!
Zajęłyśmy miejsca i podziwiałyśmy zmagania obu drużyn.
Okazało się, że Kasia jest z tej samej miejscowości, co ja. Świetnie się dogadywałyśmy, była w moim wieku. Wtedy już obie czułyśmy, że to będzie wielka przyjaźń do końca życia.

uff. ;)
2 5 2