Odpowiedzi

Najlepsza Odpowiedź!
2010-12-17T19:11:23+01:00

pewien instruktor wynalazca chcial zbudowac istoty , które były mądre i piekne. na odległej planecie wyrył z lodu wiele miast. państwo kryonidów. zamieszkiwali oni ciemną planete łapali w słoje zorze polarne i oświetlali nimi swoje domy. uwielbiali piekne przedmioty  tworzyli z gazów które zamarzły. były to różnokolorowe kamienie i biżuteria. światłość która biła z planety

docierała do wszystkich zakątków kosmosu.planeta stała się obiektem zazdrośćci i każdy chciał ją podbić. pierwszy odważył się elektrycerz jednak kiedy dotarł na planete był tak rozgrzany że lód pod jego nogami roztopiła się i elektrycerz utopił się w lodowatej wodzie.elektrycerz nie chciał popełnić podobnego błędu i gdy wylądował na planecie usiadł na szczycie góry lodowej.chciał tam poczekać aż ostygnie. czekał czekał ąż w końcu jego smar zamarz i nie mógł wstać. zasypał go śnieg. widać było tylko czubek jego głowy. jedak go to nie zniechęciło. umiał panować nad temperaturą swojego ciała.

kiedy zaczynał myśleć rozgrzewał się, a kiedy przestawał jego temperatura opadała. elektrycerz powtarzał sobie żeby nie myśleć. dotał do mórów stolicy. zastanowił się chwilę na d zadaniem matematycznym i rozgrzaną głolwą roztopił mur. tam staną przed najśilniejszym rycerzem kryonidów.elektrycerz rozgrzał się i ztopił go. chciał zabrać klejnoty ale roztopiły mu się w rękach. pokonał tak wielu rycerzy że w końcu spotkał się z baryonem.Baryonem usiekał przed elektrycerzem,a ten w końcu zapadł się pod lód.mędrzec śmiał się z elektrycerza bo był on głupi. i tak wszystko roztopiło by mu się w rękach.!!!!

 

 

 

 

Mam nadzieję że się przyda

Pozdrawiam!

4 3 4