Odpowiedzi

2010-01-10T12:47:05+01:00
Jak może być to mam taką:
LEGENDA O POWSTANIU BURSZTYNU

Dawno temu, w małej wiosce niedaleko morza, żył sobie stary rybak. Miał na imię Józef. Był to człowiek uczciwy i dobry, ale niestety bardzo biedny.
Pewnego dnia, udając się na ryby, usłyszał na morzu czyiś płacz. Szybko popłynął w stronę skąd dochodziło łkanie. Wreszcie zauważył siedzącą na wystającym kamieniu śliczną syrenę. Miała ona długie, lśniące, złote włosy, a zamiast nóg, piękny ogon, pokryty fioletowymi łuskami.
-Jak się nazywasz?- spytał rybak.
-Mam na imię Amber.
-A dlaczego płaczesz?
-Bo wszystkie moje siostry mają piękne korale z kamieni szlachetnych, tylko ja nie mam- wytłumaczyła i znów wybuchnęła głośnym płaczem.
-Może mógłbym ci jakoś pomóc?
Syrena na chwilę zamyśliła się i nagle pojaśniała.
-Tak!- krzyknęła.- Przynieś mi jakieś drogocenne kamienie, bym mogła sobie zrobić z nich piękną biżuterię. Jako podziękowanie, zaśpiewam ci wtedy cudowną piosenkę.
Rybak oszołomiony urodą Amber czym prędzej popłynął do brzegu. Wtedy dopiero pomyślał racjonalnie: „Przecież jestem taki biedny! Skąd wezmę drogocenne kamienie dla syreny?”
Strapiony Józef długo rozmyślał skąd je wziąć. W końcu, wiedząc, że nie stać go na nic innego, poszedł do lasu i odłamał kawałki żywicy z drzew.
Popłynął z powrotem w tamto miejsce i znów ujrzał Syrenę. Trochę onieśmielony, wręczył jej żywicę.
-Przecież to nie są żadne drogocenne kamienie!- krzyczała na biedaka.- To zwykła żywica!
Nie dając mu nic wyjaśnić, ze złością wrzuciła kawałki do morza. Nagle, żywica przemieniła się w najpiękniejsze jakie widziała w swym życiu syrenka, złociste kamienie.
Syrena, nie dziękując zupełnie Józefowi, wyłowiła je i zniknęła pod taflą wody.
Od tamtej pory rybak co jakiś czas wrzucał żywicę do morza i zbierał te piękne kamyczki. Potem sprzedawał je we wiosce i wkrótce bardzo się wzbogacił.
Od imienia pięknej syreny, nadał kamieniom nazwę Amber.

(Kiedyś wymyśliłam więc moze się nada)
3 5 3