KLASA 6
PODRĘCZNIK "MIĘDZY NAMI" STRONA 124, ZADANIE 4

NAPISZ OPOWIADANIE ,DO KTÓREGO ILUSTRACJĄ MÓGŁBY BYĆ WYBRANY OBRAZ W WYPOWIEDZI UWZGLĘDNIJ:
-ELEMENTY OPISU POSTACI,
-ELEMENTY OPISU KRAJOBRAZU,
-OPIS TEGO,CO-TWOIM ZDANIEM-PRZEŻYWAJĄ BOHATEROWIE,
-DIALOGO BOHATERÓW.
UWAGA.PRACA NIE POWINNA MIEĆ MNIEJ NIŻ TRZY STRONY

TE 4 OBRAZY TO
-"POJEDYNEK RUCERZY",MINIATURA
-"MŁODY RYCERZ NA TLE PEJZAŻU"
-"LOYSET LIEDET"MINIATURA(FRAGMENT)
-"ŚWIĘTY JERZY ZE SMOKIEM"

SĄ 4 OBRAZY MAM SOBIE JEDEN WYBRAC I ONIM OPOWIEDZEC

BŁAGAM ZROBCIE MAM TO NA JUTRO

1

Odpowiedzi

Najlepsza Odpowiedź!
2010-01-10T19:57:57+01:00
Święty Jerzy ze smokiem:
W południe nad pasmem niewysokich gór zaczęły piętrzyć się ciemne chmury. Na horyzoncie, niby niesiony burzą pojawił się rycerz na białym koniu. Odziany w srebrną zbroję i trzymający złotą lancę pędził po spalonej ziemi szukając godnych go wyzwań. Był to Święty Jerzy, nieugięty i honorowy wojownik. Znalazł się w tej okolicy z powodu wezwania księcia Kraka I, który wysłał do Jerzego posłańca z listem.
-Drogi rycerzu święty Jerzy - brzmiał ów list - wysłałem po ciebie mojego najlepszego gońca, Mietka Zasuwacza, bo mój problem powinien być jak najszybciej rozwiązany. Otóż moja ukochana córka, Wanda II wyszła wczoraj na spacer (list pisałem 23 czerwca 923 roku) i jeszcze nie wróciła. Martwię się o nią, okolica jest niebezpieczna. Dlatego proszę Cię szlachetny mężu, abyś prędko znalazł moją córkę.
P.S. Daj Mietkowi coś do picia.
- Ha! - pomyślał Jerzy - wyruszę na niebezpieczną wyprawę, uratuję córkę księcia i jeszcze zdobędę jego szacunek. Lato zapowiada się bardzo obiecująco.
Zaraz też wziął najlepszego konia, ulubioną czerwoną uzdę, dał Mietkowi wody i ruszył szukać księżniczki. Gdy wjechał na drogę do grodu, zobaczył wielką pieczarę, a obok pieczary dwa małe punkciki. Kiedy podjechał bliżej, oczom jego ukazał się przerażający widok. Przed pieczarą stał olbrzymi smok, a tuż obok smoka stała zaginiona Wanda II. Była do niego przywiązana jakimś sznurkiem. Jerzy nie namyślał się długo. Złapał wygodniej lancę, podniósł się lekko w siodle i cwałem ruszył na gada. Smok był tym trochę zaskoczony i dostał w łeb za pierwszym uderzeniem. Padł nieżywy na ziemię, a Jerzy zsiadł z konia, zdjął hełm i czekał na pochwałę.
- Jurek! - krzyknęła Wanda II - ile razy mam ci powtarzać, żebyś najpierw dowiedział się, o co chodzi, a potem działał! Zabiłeś mi zwierzątko! Znowu!
- Pani, tym razem się nie pomyliłem. Ręczę, że to jest prawdziwy smok.
-Za to i ja ręczę, ale nadworny zwierz mojego ojca!
-Ale... ale byłaś przywiązana!
-Nie, to on był przywiązany, żeby nie ganiał kotów!
-Nie było cię przez kilka dni!
-Znaleźliśmy tę pieczarę chcieliśmy w niej urządzić mieszkanie na lato!
-Okolica jest podobno niebezpieczna!
-Ale z drugiej strony grodu!
-Ziemia jest spalona!
-Wieśniacy użyźniali glebę!
Ciężko być świętym.












U mnie wszystkim się podobało :)
39 4 39