Odpowiedzi

2010-01-10T13:46:24+01:00
Po pięciu minutach od poprzedniego dzwonka, zadzwonił kolejny dzwonek oświadczając nam, iż właśnie rozpoczęła się długa przerwa. Wstaliśmy z miejsc i spakowaliśmy książki z języka polskiego do plecaków.
Po chwili cała klas znajdowała się w korytarzu obok pokoju nauczycielskiego. Następną mieliśmy chemię, więc musieliśmy wejść po schodach, na których, jak co godzinę był wieki tłum młodzieży próbujących dostać się w swoją stronę. Ta przerwa zyskiwała miano dużej przerwy lub długiej a to, dlatego iż różnicowało ją od innych, iż trwała dużej. Pod klasą chemiczna cała 3 h zostawiła plecaki i stwierdziła ze za ładna pogoda by przebywać na tej przerwie w szkole wiec wszyscy udaliśmy się na dwór.
Jak zwykle Filip, Maciej, Rafał i Przemek poszli do piekarni która znajdowała się po drugiej stronie szkoły, zakupić ?coś? do jedzenia. W Piekarni można było spotkać każdego z naszej szkoły. Dlatego iż sklep jest mały i najbliżej szkoły, zawsze w nim panuje ścisk i trudno dostać się do lady sklepu.
Ludzi w owym sklepiku można podzielić na dwie grupy: kapujących i towarzyszących, najczęściej przeważa ta pierwsza grupa, natomiast towarzyszące osoby stoją pod grzejnikami, ogrzewając się i czekając na kolegów z małymi prezentami. Od nich to można usłyszeć różne ciekawości na temat nauczycieli, lub podsłuchać planu ?strategicznego? na jakiegoś nauczyciela.
Czasem idę tam na przerwie zakupić drożdżówkę z serem i przy okazji słyszę różne ciekawe rozmowy... Najczęściej jednak zajmuję się zupełnie innymi sprawami np. dowiaduje się od jakiegoś nauczyciela o planowanych w tym tygodniu spotkaniach samorządu lub imprezach szkolnych. Również często rozmawiałam z spotkanymi osobami na przeróżne tematy.
Duży tłok gimnazjalistów można również spotkać w bibliotece szkolnej gdzie to za darmo można skorzystać z Internetu, duża grupa osób wypożycza książki a jeszcze większa im towarzyszy.
Na korytarzach gimnazjum można usłyszeć piosenki a wszystko to dzięki staraniom samorządu szkolnego i starym głośnikom, które teraz zaczęły znów funkcjonować.
Lecz przerwa nie trwa wiecznie, szybko słychać dzwonek oznajmiający już powrót do klas.
Znów panuje ścisk na wejściu do szkoły i na schodach do górnych klas.
Po kolejnym dzwonku, nauczyciele wyruszają z pokoju nauczycielskiego na lekcję i tak zakańcza się ta przerwa.
I znów zaczyna się odliczanie do następnego dzwonka
15 3 15
2010-01-10T13:46:44+01:00
Jestem wlwsnie w warszawie, a tam trwa wlsnie 18 finał wielkiej orkiestry swiatecznej pomocy.
ludzie wrzucaja do puszek wszystkie oszczedniosci jakie maja... itd opisz jakis koncert czy cos jeszce do tego... dalam tylko pomysł mam nadzieje ze sie przyda;?)
7 3 7