Odpowiedzi

Najlepsza Odpowiedź!
2010-01-10T18:31:37+01:00
Temat, delikatnie rzecz ujmując - dziwny xd

Zawsze lubiłam takie momenty, jak ten. Otuleni kocem siadaliśmy na tarasie, aby wypatrywać jasnych punkcików wysoko ponad naszymi głowami. Dlaczego budziło to we mnie aż tyle pozytywnych emocji? Do tej pory staram się odpowiedzieć na to pytanie. Może po prostu czułam się bezpiecznie mając obok siebie osobę, na której zawsze mogłam polegać. Może najzwyczajniej w świecie lubiłam dotyk jego silnych ramion, gdy niemal szeptem pytał, czy nie jest mi zimno. Może czułam satysfakcję wiedząc, że to ja mam go w objęciach, a nie inna kobieta. Jednego jednak żałowałam. Żałowałam, że nie jestem w stanie powiedzieć mu prawdy. Prawdy o tym, jak bardzo go... kocham. Powinnam dziękować Bogu za wszystkie chwili, które razem przeżyliśmy, powinnam błagać o chociażby odrobinę więcej właśnie takich, ja natomiast marzyłam, aby stał się dla mnie kimś więcej niż tylko przyjacielem, a ja dla niego kimś więcej niż tylko przyjaciółką.