Odpowiedzi

2010-01-10T17:59:37+01:00
W mojej pracy postaram się pokazać że był on śmieszną postacią.
Przedstawię to w kilku argumentach:
Don Kichot zawsze był zafascynowany książkami o rycerzach, nie znał prawdziwego rycerskiego fachu. Wszystkiego o rycerskim życiu dowiadywał się tylko z książek i opowiadań. Nie doznał nigdy rycerskiego życia.
Książki tak go zafascynowały że całkowicie wykonał przyłbicę z kartonu. Każdy człowiek wiedział że karton nie jest odpowiednim materiałem do wykonania zbroi, lecz Don Kichot przebywał w świecie książek i wyobraźni. Nie dostrzegł śmieszności swojego ubioru.
Nie dostrzegał swojego śmiesznego ubioru.
Sprzedał ziemię za książki które w tamtych czasach były bardzo drogie, co nie było zbyt mądre. Wierzył we wszystko co w nich wyczytał i starał się to odwzorować w swoim prawdziwym życiu. Niestety nie miał pieniędzy i robił to na różne, śmieszne czasami dość niecodzienne sposoby.
Mimo że był już dorosły, ciągle miał dziecinną wyobraźnię być może dlatego że nigdy nie miał prawdziwego dzieciństwa (był jedynym dzieckiem swoich rodziców którzy wcześnie zmarli) co było dosyć śmieszne.
Jako giermka wybrał sobie biednego sąsiada który jeździł na ośle. Opowiadał mu że będzie sławny, doświadczy wielu przygód towarzysząc Don Kichotowi. Obiecał mu wyspę.
Miał konia gorszej jakości, nazwał go Rosynant. Twierdził że jest on rumakiem godnym prawdziwego rycerza, co było dość śmiesznym określeniem jak na takiego konia.
Kolejną dość śmiesznym faktem było to że swojej wybrance serca sam wybrał imię.
Nazwał ją Dulcynea. Mimo że nie był prawdziwym rycerzem był jej wierny.
Miał o sobie wysokie mniemanie, wysoko się oceniał ale też dużo od siebie wymagał. Czasem nawet zbyt dużo. Obrazuje to że nie skarżył się po walce, chociaż był cały obolały, ponieważ nakazywał tego epos rycerski.

Jego wyobraźnia na tyle go ogłupiła że walczył zacięcie z wiatrakami, choć nie miał najmniejszych szans ponieważ myślał że to olbrzymy. Była to śmieszna scena i bardzo bolesna dla Don Kichota. Jednak na tym nie utracił swojego honoru.

Dość śmiesznym i nierozważnym posunięciem było napadnięcie Don Kichota na mnichów, myślał że to zbóje którzy uprowadzili księżniczki. Zwrócił się do księżniczki jakby był jej wybawicielem. W rzeczywistości tak nie było.

Don Kichot myślał, że zostanie cesarzem Trebizondy, państwa mocnego i odległego od miejsca zamieszkania bohatera. Były to tylko marzenia człowieka który książkami ogłupił się i przez nie doznał wielu niezbyt pozytywnych przygód.

Uważam że Don Kichot był śmieszną postacią, moje poglądy uzasadniłem argumentami opisanymi wyżej. Mimo że główny bohater dzieła Miguela de Cervantesa był śmieszny, zachowywał się dość szlachetnie. Lecz ta szlachetność także była dość zabawna.