Odpowiedzi

Najlepsza Odpowiedź!
  • Użytkownik Zadane
2010-01-10T19:42:45+01:00
Mój najwspanialszy dzień Świąt Bożego Narodzenia:


Dzisiejszy dzień był super. Bardzo mi on się podobał. A był to dwudziesty czwarty grudnia. Tego dnia obchodzona była Wigilia. Wydaje mi się, że u mnie było najwięcej gości, bo aż trzydzieści pięć i trzech niespodziewanych. Razem było nas trzydzieści osiem. Goście przyjechali o godzinie szesnastej. A nie spodziewani o szesnastej sześć. Usiedliśmy przy stole i zaczęliśmy modlić się. Po modlitwie wszyscy podzieliliśmy się opłatkiem i zasiedliśmy do stołu. Po zjedzeniu, modlitwa na zakończenie kolacji Wigilijnej. Rozmawialiśmy, bawiliśmy się i graliśmy w zgadywanki. To był nasz odpoczynek przed pasterką. Godzina dwudziesta trzecia trzydzieści, czas na pasterkę. Poszliśmy na pasterkę, pomodliliśmy się. Po pasterce wróciliśmy do domu. Prezenty-wszyscy zawołali. Rozpakowaliśmy nasze prezenty i zaczęliśmy się nimi bawić. Nie zwróciliśmy uwagi, że już była piąta nad ranem. Posiedzieliśmy jeszcze do szóstej nad ranem. Goście musieli się już zbierać. Co było najdziwniejsze, że nikt z gości nie był śpiący. Ja byłam bardzo. Poszli, a ja szybko poszłam spać. Obudziłam się o dwunastej jeden i powiedziałam sobie "muszę wstać inaczej drugą noc z rzędu nie będę spała." Wstałam, umyłam się i zaczęłam pisać mój nowy pamiętnik.

My most wonderful Christmas Day:


Today was great. I very liked it. And it was the twenty fourth of December. That day was celebrated on Christmas Eve. It seems to me that for me the most was the score as much as thirty-five and three unexpected. Together we were thirty-eight. Guests arrived at the sixteenth. And did not expect the sixteenth six. We sat down at the table and began to pray. After the prayer we all split the wafer, and sat down at the table. After eating, prayer at the end of Christmas Eve dinner. We talked, we enjoyed ourselves and played in guesswork. That was our rest before the shepherdess. Twenty-third hour thirty, time to Midnight. We went to Midnight, prayed. After Midnight went back home. Gifts-all cried out. Unpacked our gifts and we started to play with them. Not pointed remarks that he was five o'clock in the morning. Posiedzieliśmy still sixth in the morning. Visitors have already collected. What was the strangest thing that none of the guests was not asleep. I was very. They went, and I quickly went to sleep. I woke up at noon, and one said to myself 'I must get out differently the second night in a row, I will not sleep. " I got up, washed up and started to write my new diary.
3 3 3