Odpowiedzi

Najlepsza Odpowiedź!
2010-01-10T21:24:18+01:00
(tu powinna byc data, ale kurcze nie pamiętam, to było kiedyś w lutym, ale sprawdź sobie dokładnie w książce)
Był zimny, mroźny poranek. Poszedłem pod pomnik Kopernika, aby zobaczyć, jaka jest sytuacja, czy dużo strażników go pilnuje i czy trudno będzie ściągnąć tablicę.
Zobaczyłem, że ulica jest prawie pusta. Z powodu niskiej temperatury wszyscy strażnicy zeszli z mrozu. Pomyślałem, że to jedyna i chyba niepowtarzalna okazja, aby pozbyć się tej parszywej tablicy. Rozejrzałem się wokoło - pusto. Podszedłem bliżej i zacząłem odkręcać pierwszą śrubę. Poszło gładko. Teraz druga, trzecia... Znów popatrzyłem wokół, ale nie było nikogo. Jeszcze tylko jedna. Udało się! Dokonałem tego.
Tablica spadła z hukiem na ziemię, a ja uciekłem zadowolony i szczęśliwy, że podołałem zadaniu.
6 3 6