PLISSS POMOCY!
NAPISZ opowiadanie według wiersza (NAPISALAM GO TU NIZEJ!) J.Kracickiego i podanych podpunktów p.t"Czarne ryby i rak" :

podpunkty:
1.Zmartwienia Czapli
2.Wymyślenie rozmowy
3.Powiadomienie o palnie rybaków
4.Pomysł czapli na przeniesieni ryb
5.Zjadanie ryb
6.Ochota na raczki.
7.Zemsta raka
8.Śmierć czapli
Bajka:

Czapla stara, jak to bywa,
Trochę ślepa, trochę krzywa,
Gdy już ryb łowić nie mogła,
Na taki się koncept wmogła.
Rzekła rybom: "Wy nie wiecie,
A tu o was idzie przecie".
Więc wiedziec chciały,
Czego się obawiać miały.
"Wczora
Z wieczora
Wysłuchałam, jak rybacy
Rozmawiali: wiele pracy
Łowić wędką lub więcierzem;
Spuśćmy staw, wszystkie zabierzem,
Nie będą mieć otuchy,
Skoro staw będzie suchy."
Ryby w płacz, a czapla na to:
"Boleję nad waszą stratą,
Lecz można temu zaradzić,
I gdzie indziej was osadzić;
Jest tu drugi staw blisko,
Tam obierzecie siedlisko,
Chociaż pierwszy wysuszą,
Z drugiego was nie ruszą".
"Więc nas przenieś!" - rzekły ryby:
Wzdrygnęłą się czapla niby;
Dała się na koniec użyć,
Zaczęłą służyć.
Brała jedną po drugiej w pysk, niby nieść mając,
I tak pomału zjadając.
Zachciało się na koniec skosztować i raki.
Jeden z nich widząc, iż go czapla niesie w krzaki,
Postrzegł zdradę, o zemstę się zaraz pokusił.
Tak dobrze za kark ujął, iz czaplę udusił.
Padła nieżywa:
Tak zdrajcom bywa.


Wymyśl opowiadanie według puktów

NA JUTRO PROSZE POMOCY !!!!!!!!!!!

1

Odpowiedzi

Najlepsza Odpowiedź!
2010-01-11T21:38:43+01:00
Pewna stara,trochę ślepa ,czapla postanowiła podstępem złowić parę ryb.Wymyśliła więc pewną historyjkę, a polegała ona na tym,że rybacy znudzili się łowieniem ryb i postanowili wysuszyć staw ,w którym znajdowały się ryby.Ryby zatroskane o swoje życie zaczęły płakać.Czapla udając,że jest także rozpaczona oferuje im pomoc.Ryby chętnie przystanęły na tą propozycje,a czapla zaraz wymyśliła sposób na ich "uratowanie".Postanowiła,że przeniesie je na drugi staw, który leży kawałek dalej , w swoim dziobie.Ryby zgodziły się również i na to.I taj po kolei zostawały zjadane w dziobie starej Czapli.Później czapla miała ochotę i na raki.Gdy jeden z nich zauważył, że czapla zaciąga go w krzak "uszczypnęła" go w gardło.
I tak rak umarł.
No i wychodzi morał z bajki taki:Zdrajca w końcu umrze

Mam nadzieje,że się podoba
:)