Odpowiedzi

2010-01-12T15:13:38+01:00
Opowiadanie:)
Pewnego razu był sobie chłopczyk imienia Karol.Miał 11 lat i chodził do 5 klasy.Miał trojkę rodzeństwa.Pawełka co miał roczek,Kamilke co miała dwa i pół roku i Zuzie co miała trzy latka.
Ich ojciec zginą w wypadku samochodowym. A ich mama nie dawała już rady z trojką małych dzieci, więc postanowiła, że Karol będzie zastępował im ojca.Miał za zadanie robić wszystko co robił tata dla niego. Czyli: Przewijać ich, opiekować się nimi, bawić się z nimi, był dla nich najukochańszym ojcobratem jakiego jeszcze świat nie znał i nie widział. Musiał również rano gdy ich mama idzie do pracy i wraca dopiero na 17.00, przewinąć,nakarmić mlekiem z butelki,pobawić się z nimi, po obfitej zabawie nakarmić i polozyć do łóżka!!!Gdy dzieci miały popołudiową drzemkę on musiał ugotowac obiad,posprzątać dom, i dopiero potem jeśli dzieci się jeszcze nie obudzily miał czas dla siebie. Zazwyczaj ten czas spedzał przed telewizorem ale pewnego dnia Karol pomyślał sobie:
To moje zycie jest jak bym miał być ojcem a mam dopiero 11 lat. Gdy mama wruciła z pracy Karol powiedział jej ze bardzo chce jej pomoc ale on nie da rady tego wszystkiego ogarnąc.A mama na to, synku mój drogi ty jesteś dla mnie jak synomąż a dla nich jak ojciec i brat jednoczesnie!!! Czy chcesz to zmienić??? On na to: Nie mamo postaram sie byście mieli dobry przykład ze mnie!! Chce byc taki jak mój Ojciec z nieba!!!