Odpowiedzi

Najlepsza Odpowiedź!
2010-01-12T14:49:44+01:00
Wiele dzisiejszych nastolatków ma się za dorosłych, lub bardzo tego bliskich. Za ich dojrzałością mają świadczyć zuchwałe akty głupoty, takie jak picie alkoholu, palenie, czy branie środków odurzających. Nie zdają sobie sprawy, że bycie dorosłym to coś zupełnie innego. To odpowiedzialność za swoje czyny.
Uważam, że mi bliższy jest świat dziecięcy. Często nie zastanawiam się nad tym, co robię. Nie jestem odpowiedzialny. Ktoś, kto jest naprawdę dojrzały musi umieć myśleć, a dopiero potem coś robić. Odpowiedzialność wiąże się też z zakładaniem rodziny i opieką nad dziećmi. Tylko osoba dojrzała może to robić. Ci, którzy w wieku osiemnastu, czy siedemnastu lat są przekonani o własnej pełnoletności i swobodzie, swoim zachowaniem oznajmiają, że nie są jeszcze dorośli. Ja nie uważam się za dojrzałego, bardziej za starsze dziecko.
16 4 16
2010-01-12T14:50:48+01:00
Jestem jeszcze dzieckiem, gdyż ciężko mi podejmować własne decyzje. Zawsze staram się pomagać starszym i brać z nich przykład. Może to śmieszne, lecz świat dorosłych jest nieciekawy.
Nie za bardzo podoba mi się gadanie o polityce, o finansach. Mogę swobodnie sobie odpocząć. Tylko z własnej woli pomagam w domu. Nie muszę się martwić, że zostanę zwolniona z pracy, bo jeszcze się uczę. Jest mnóstwo zalet aby pozostać dzieckiem, więc po co chcemy być dorosłym jeszcze się doczekamy.

Mam nadzieje, że pomogłam
11 4 11
2010-01-12T15:53:37+01:00
Niesamowite jest, to, że dzisiejsza młodzież uważa się już za osoby dorosłe. Wiele nastolatków już stara się dorównać dorosłości. Na dobre im to nie wychodzi. Gdyż np. paląc papierosy, czy pijąc alkohol szkodzą sobie. Nie zdają sobie z tego sprawy. Myślą, że właśnie tak należy postępować, by dorównać dorosłości. Dlatego wniosę, iż bliższy jest mi dziecięcy świat. Wiele rzeczy podejmuję pochopnie, a bycie dorosłym wymaga bardzo wielu kwestii, dotyczących chociażby odpowiedzialności i moralności. Często młodzież w wieku lat 16 sądzi, iż jest już dorosła i ... podejmuje ten pochopny krok.. zachodzi w ciążę. I co? I panikuje. Nie wie , jak należy się zachować, jak w przyszłości wychować to dziecko, bo sama jeszcze nim tak naprawdę jest. Ominęła pewien etap w swoim życiu. Uważam, iż bliższy mi jest świat dziecięcy, jeszcze z jednego ważnego argumentu. Otóż, nie znam się na polityce, czy finansach. Jestem w tym przysłowiowo "zielona". Ludzie dorośli wiedzą już znacznie więcej.Wolę być jeszcze dzieckiem. Na dorosłość jeszcze przyjdzie czas. Jeszcze wiele razy mi się "odechce". Będę wówczas marzyła o szkole.
Bycie dorosłym jest bardzo odpowiedzialne. W dzieciństwie nie muszę martwić się tym, że zostanę zwolniona z pracy, czy tym, że nie zapłaciłam rachunku i odłączą mi prąd. Dorosłość wiąże się z dużą odpowiedzialnością. Wiele kwestii trzeba najpierw przemyśleć, a później podejmować ważne kroki.

Pozdrawiam! :)

14 4 14