Odpowiedzi

Najlepsza Odpowiedź!
2010-01-12T14:58:50+01:00
Stan polskiej gospodarki w ciągu ostatnich kilku miesięcy uległ znaczącemu pogorszeniu. W przyszłym roku w Polsce może wybuchnąć poważny kryzys gospodarczy.

Zły stan polskiej gospodarki wynika z zaniedbań jakich dopuściły się rządy w ciągu ostatnich kilku lat. Zarówno Prawo i Sprawiedliwość, jak i Platforma Obywatelska w czasie swoich rządów nie przeprowadziły żadnych większych reform gospodarczych. W przyszłym roku wzrost PKB nad Wisłą może być zerowy. Niektórzy ekonomiści oceniają, że Polska może wejść w 2009 roku w stadium recesji. W przeciwieństwie do Rosji rząd w Warszawie nie odkładał pieniędzy na gorsze czasy w funduszu stabilizacyjnym.

Jak oceniają ekonomiści bezrobocie w Polsce w przyszłym roku może być znów dwucyfrowe, a nawet osiągnąć poziom 14. proc. Gabinet Donalda Tuska ciągle udaje, że kraj nie ma żadnych problemów. Przeciwnego zdania jest większość analityków ekonomicznych. Polski złoty stracił w ostatnim czasie do dolara prawie 50 proc.. Gazetę dziwi, że Narodowy Bank Polski nie dokonuje w tej sytuacji żadnych interwencji na rynku walutowym.

Kryzys gospodarczy może spowodować, że Polska nie przyjmie euro w 2011 roku. Dziennik ocenia, że może się to w ogóle nie udać w przyszłej dekadzie.

Pierwsze oznaki końca kryzysu pojawią się w USA jesienią 2009 roku. Ale w Polsce poczekamy dłużej. Co najmniej do początku 2010 roku - tak wynika z ankiety przeprowadzonej wśród ekonomistów przez Money.pl.

Wszyscy zdają sobie pytanie: Kiedy skończy się kryzys? Minister finansów Jacek Rostowski stwierdził ostatnio, że kryzys w Europie Zachodniej może potrwać nawet od 5 do 7 lat. Czy faktycznie grozi nam tak długotrwała recesja? Money.pl postanowił zapytać o to analityków finansowych.

Czarny scenariusz Polsce nie grozi?

Większość ekonomistów nie podziela pesymizmu szefa resortu finansów. Przewidują oni co prawda, że w 2009 roku sytuacja polskiej gospodarki - która coraz mocniej odczuwa skutki zawirowań w światowej gospodarce - będzie dużo cięższa niż w roku ubiegłym.
3 3 3