Odpowiedzi

  • dno
  • Początkujący
2010-01-12T15:03:17+01:00
Napisz opowiadanie ja ci go przetumacze;]
2010-01-12T16:51:23+01:00
Однажды в июле, я пошел на прогулку с собакой. Я не ожидал, что я могу встретить кого-то. Когда я приехал в парк с собакой, кто-то крикнул: "Анка". Я обратился сразу. Выяснилось, что мой друг из школы. Он не был одинок. Его друг улыбнулся и сказал: "Привет, я Сальвадора" zamurowało меня. Это был мальчик, который ходит в моей школе. Из очень долгое время я любила. Как только я вернулся к себе wybąknęłam "Привет, я Анка. Это был шок для меня. Мы пошли за мороженым. Мы поговорили, многое узнал о нем, и, как я узнал это, многие люди из моего бывшего класса. Что происходит с ними и все такое. В конце нашей неожиданной встрече Сальвадора дал мне свой номер телефона. Мы расстались, и каждый пошел своим путем. Едва вошел в дом и мой мобильный телефон, позвонил. SMS. Сальвадор: "Мы можем встретиться завтра?". Я с готовностью согласился. И вот мы встретились почти каждый день. В конце праздника попросили стать его девушкой, если я была в шоке. Единственное, что я мог сделать, это поворот головы в торговле: "Да". Это было лет после той памятной встречи, и я счастлива, потому что мало того, что она даже получила друг моего друга.
_____________________________________________________
Pewnego lipcowego dnia, poszłam na spacer z psem. Nie spodziewałam się, że mogę kogoś spotkać. Gdy chodziłam po parku z psem, ktoś zawołał: "Anka!". Od razu się odwróciłam. Okazało się, że to mój kolega z gimnazjum. Nie był sam. Jego kolega uśmiechnął się i powiedział: "Cześć, jestem Salwador" zamurowało mnie. Był to chłopak, który chodzi do mojego liceum. Od dawna bardzo mi się podobał. Gdy tylko wróciłam do siebie wybąknęłam "Cześć, jestem Anka". to był dla mnie szok. Poszliśmy razem na lody. Rozmawialiśmy, dużo się o nim dowiedziałam, a przy okazji dowiedziałam się też, dużo o osobach z mojej byłej klasy. Co u nich słychać i takie tam. Pod koniec naszego nieoczekiwanego spotkania Salwador dał mi swój numer telefonu. Pożegnaliśmy się i każdy poszedł w swoją stronę. Ledwo weszłam do domu, a moja komórka zadzwoniła. SMS. Salwador: "Możemy się spotkać jutro?". Ja ochoczo się zgodziłam. I spotykaliśmy się tak prawie codziennie. Pod koniec wakacji zapytał się, czy zostanę jego dziewczyną, Byłam w szoku. Jedyne co potrafiłam zrobić to pokręcić głową w znaku: "tak". Minął już rok od tamtego pamiętnego spotkania, a ja jestem szczęśliwa, bo nie dość, że zyskałam przyjaciela to jeszcze jest moim chłopakiem.


x)