Odpowiedzi

2010-01-12T17:49:57+01:00
Wiosna to najpiękniejsza pora roku. W wiosne dojrzewają kwiaty, wszystko zaczyna się zielenić. Przyroda ożywa po niesfornej zimie.
5 1 5
2010-01-12T17:51:54+01:00
Cechy wiosny
Wiosna się budzi to konspekt zajęcia z dziećmi sześcioletnimi. To następne - po Jak witają wiosnę -zajęcia pozwalające dzieciom poznać charakterystyczne cechy wiosny. Wykorzystano w tym konspekcie inscenizację M. Kownackiej Wiosna się budzi i zabawę dramową pt. Historia pewnego nasionka.
Konspekt zajęć z dziećmi sześcioletnimi
Oddział Przedszkolny w Unisławiu
Autorki: mgr Urszula Leba
mgr Elżbieta Krause
Temat: Wiosna się budzi
Cele operacyjne:
Dzieci powinny:
recytować wiersze z podziałem na role; mówić wyraziście
uważnie słuchać inscenizacji w wykonaniu grupy sześciolatków, zapamiętać oznaki zbliżającej się wiosny, naśladować głosem i ruchem owady i zwierzęta na łące — odtwarzać ruchem nastrój i charakter słuchanej muzyki, śpiewać piosenkę, rozpoznawać głosy zwierząt (żaby, bociana, kukułki, dzięcioła)
Metody
podające — piosenka, żywego słowa, objaśnienia
eksponujące — pokaz
inne — elementy dramy, improwizacja ruchowa

Forma pracy:
I część — inscenizacja w wykonaniu grupy dzieci sześcioletnich– dla
wszystkich grup; II część– praca z grupą sześciolatków

Środki dydaktyczne
Marzanna, łyżwy, narty, sanki, worek i szatka dla Agnieszki, opaski ( wiewiórka, motyle, zając, pszczoły, kukułka, bocian, żaby, biedronki), kwitnące gałązki (kwiaty z bibułki), ilustracja„Wiosna", napis„wiosna", piosenka„Marzanna", magnetofon, kaseta z nagraniami, instrumenty perkusyjne
Przebieg zajęcia
1. Dzieci słuchały i obejrzały inscenizację pt.„Wiosna się budzi" wg Marii Kownackiej
w wykonaniu grupy dzieci sześcioletnich


DZIECI (z Marzanną, łyżwami, nartami, sankami — śpiewają na melodię krakowiaka)
Słomiany chochole, związany powrozem, dość nas namęczyłeś i śniegiem i mrozem! Marzanko! Marzanko! Zimy koleżanko! Do widzenia łyżwom i nartom i sankom. Wędrujemy z tobą do głębokiej wody… Utopimy ciebie — niech już spłyną lody. Już wiosenne słonko wzbija się na niebie, w tej wezbranej rzece utopimy ciebie! Marzanno! Marzanno! Ty zimowa panno! Już się wiosna budzi gwiazdeczką zaranną.

WIATR
Jestem wiatr, wiosenny wiatr! Lecę od morza — do Tatr! Gram na rogu, chmury pędzę! Wiosno, bywaj tu czym prędzej! Już zimę — Marzannę utopiły dzieci, Ja wiosnę nawieję i słonko zaświeci.
LESZCZYNA
Wiosenny wietrze kochany, zapraszam ja cię w tany!
WIATR
Cóż to za miła dziewczyna! Ktoś ty?
LESZCZYNA
Ja jestem leszczyna! Chcę pierwsza zakwitnąć, roznieś mój pyłek złoty.
(wchodzi Agnieszka z workiem przerzuconym przez ramię)
DZIECKO I
Kto ty jesteś?
AGNIESZKA

Idę przez naszą ziemię, co jeszcze w śniegu drzemie.
Skowronka wypuszczam z mieszka.
(wypuszcza skowronka)
Leć, skowronku do góry, nad obłoki, nad chmury.
Ośpiewaj szerokie pole, obudź do życia rolę.
DZIECI (skaczą)
Niech żyje wiosenna Agnieszka! Skowronek, co nad polem śpiewa! Wiatr, co nam wiosnę nawiewa!
DZIECKO II
Uwaga! Uwaga, dzieci! Patrzcie, kto tu do nas leci!
DZIECKO III
To pierwszy motyl — cytrynek!

CYTRYNEK
Ratujcie mnie, bo jeszcze zginę! Słonko tak mocno przygrzewa, więc wyleciałem ze szparki drzewa. Ale jeszcze zimny wiatr dmucha.
DZIECI
Nie zginiesz, będzie ci ciepło. Będziesz miał wszystkie wygody w naszym kąciku przyrody.
WIEWIÓRKA
Usłyszałam coś o wiośnie
od leszczyny co w lesie rośnie.
Już pączki nabrzmiały na drzewach,
już szpak swoje trele śpiewa.
Pędzę budować gniazdo — taką szurpatą kulę.
Tam moje wiewiórczęta futerkiem otulę.
Lecę– puchatą kitą drzewa omiatając!
ZAJĄC
A ja jestem zając, młody zając!
Wiosna mi smakołyków nasypie na łączkę -
O, wiosna jest w wielkiej przyjaźni z zajączkiem!
Oj, idą tutaj dzieci śpiewając.
Kić, kić! nogi za pas! Już umyka zając!
DZIECI (wchodzą uroczyście z gałązkami kwitnących drzew)
DZIECKO I: Kwitną jabłonie, jabłonie! DZIECI: W bieli sad tonie, sad tonie! DZIECKO II: Hej, pszczoły, motyle, trzmiele! DZIECI: W sadzie wesele! W sadzie wesele! DZIECKO I: Wielkie święto w sadzie — uroczysta chwila!
PSZCZOŁY (wlatują): Bzzz! Zbierać miód, pyłek!
Bzz! Kwiaty zapylać.
DZIECKO III: Coraz więcej kwiatów — już kwitną sasanki!
(słychać głos kukułki): Ku-ku! Ku-ku!
DZIECKO IV: Czemu kukasz, kukułeczko?
KUKUŁKA: Bawię się w chowanki.

DZIECKO IV: A z kim bawisz się w chowanki?
KUKUŁKA: Z wiosną!
DZIECKO IV: A jak wy się bawicie?
KUKUŁKA: Latam po lesie i kukam:
Ku-ku! Ku-ku! Niech mnie wiosna szuka!
DZIECI I ZWIERZĘTA (chórem — wbiegają wszystkie, które brały udział w przedstawieniu)
To śliczna zabawa — kukułeczka kuka, to wiosenna sztuka!
A ku-ku! A ku-ku! Niech nas wiosna szuka!
Słowik śpiewa cudnie, dzięcioł w sęczek stuka.
A ku-ku! A ku-ku! niech nas wiosna szuka!
Złota wilga leci! Kukułeczka kuka!
A ku-ku! A ku-ku! Dzieci -już was wiosna szuka!
2. Zabawa ruchowa„Na wiosennej łące"
Dzieci otrzymują opaski — motyla, żabę, bociana, pszczoły, biedronki, kukułkę. W rytm muzyki poruszają się swobodnie naśladując sposób poruszania się i odgłosy wydawane przez poszczególne zwierzęta, np.: żaba — kum-kum, rech-rech, bocian — kle, kle..., pszczoły — bzzz...., kukułka — ku-ku! ku-ku!, itp.
Po ucichnięciu muzyki dzieci zamieniają się opaskami. Gdy muzyka rozlega się ponownie — naśladują inne zwierzęta.
3. Opis wiosny — jaka jest wiosna? — dzieci wypowiadały się na temat charakterystycznych
cech wiosny na podstawie obejrzanej inscenizacji, ilustracji i własnych doświadczeń.
Globalne rozpoznawanie napisu„wiosna" umieszczonego pod ilustracją.
4. Nauka piosenki pt.„Marzanna"
— zaproszenie do wysłuchania piosenki;
omówienie treści piosenki — swobodne wypowiedzi dzieci;
ćwiczenia inhibicyjno — incytacyjne — dzieci maszerują po sali. Na sygnał nauczycielki:
hop! klaszczą w ręce nad głową, na hasło; bęc! — przysiadają i uderzają dłońmi o
podłogę;
zagadki słuchowe — dzieci otrzymują kartoniki z sylwetami. Słuchają nagranych
odgłosów zwierząt: bociana, kukułki, żaby, dzięcioła. Po odgadnięciu podnoszą
odpowiedni kartonik w górę.
wspólne śpiewanie piosenki„Marzanna", próby wystukiwania rytmu na instrumentach
niemelodycznych;
taniec integracyjny„Ptaszki"
zabawa dramowa„Historia pewnego nasionka"
Dzieci w rozsypce kucają i zamykają oczy; za pomocą ruchu próbują pokazać
to, co mówi nauczycielka:
Małe nasionko spało sobie spokojnie w ziemi przez długą zimę, gdy nagle poczuło, że coś się dzieje. Poczuło, że chce urosnąć, Zaczęło rosnąć coraz wyżej, coraz wyżej… Nad ziemi ą ujrzało słoneczko, które zaczęło je ogrzewać, Ciepły deszczyk dał mu pić, wietrzyk je kołysał. Małe nasionko stało się pięknym kwiatem. Gdy nadeszła noc, kwiat stulił płatki i zasnął.



Zalety wiosny
Kochani moi- przyszła wiosna! Poprzedniej wiosny niezbyt pamiętam, gdyż rok temu o tej porze dopiero zaczynałam otwierać moje przepiękne oczęta i widziałam jedynie moją psią mamę i kuperki mojego rodzeństwa, które niestety również bardzo słabo pamiętam. W tym roku obserwuję jak cały świat coraz bardziej upodabnia się do mnie (czyli pięknieje) i raduje się z coraz dłuższego codziennego pobytu słoneczka wśród nas. Ja również bardzo się z tego faktu cieszę, bo kocham słoneczko, a dodatkowo, jego coraz dłuższa dzienna bytność wiąże się z szeregiem korzyści dla mnie:

1. Im wcześniej słoneczko wstanie i zrobi jasność za oknem, tym szybciej będę mogła wskoczyć na legowisko rodziców i dłużej leżeć pomiędzy nimi.
2. Im później słoneczko zachodzi, tym częściej tata chodzi z nami na spacery. A ja bardzo lubię jak tata chodzi z nami na spacery, bo wówczas mama jest zajęta rozmową z nim i na pewno nie zauważa jak ciągnę smycz (choć z jakiś nieznanych mi powodów, co chwila się zatrzymuje i rusza dopiero jak podejdę blisko nich). Jak idziemy same to nawet nie próbuję tego robić, bo na pewno zauważy i wyjdę na niegrzeczną dziewczynkę.
3. Im dłużej jest jasno, tym więcej czasu spędzamy na zewnątrz domku. Jest tak zapewne dlatego, że im więcej słoneczka, tym jest cieplej i rodzicom mniej potrzebna jest sierść do ogrzania, której przecież, jako zwierzątka lekko ułomne, nie posiadają. Większa ciepłota podwórza mi troszkę mniej pasuje, ale na szczęście pomoc w ochłodzeniu zapewniają przemiłe, błotniste kałuże.


Ponieważ coraz więcej czasu spędzamy poza domkiem rodzicom chyba zaczyna się nudzić. I zamiast pobiegać ze mną i innymi pieskami, potarmosić się po karkach, pokopać dołki czy choćby zagrać w "łap patyk" czy "gdzie jest patyk", oni wymyślają mniej lub bardziej niemądre zabawy. Ostatnio wymyślili grę "łap żarcie". W sumie nie powinnam się czepiać, bo oni mają z tego radochę, jak rzucają mi przysmaki, a ja je łapię w locie, ja natomiast mam często pyszności na języczku. Wydaje mi się jednak, że jedzonko powinno się bardziej szanować, szczególnie w dobie krezusu gospodarowego (ostatnio dużo czytam i wiem, że bezsierściowcom jest ciężko...)
7 2 7
2010-01-12T17:52:26+01:00
Wiosna jest ciepła.
Jest to najlepsza pora roku , ponieważ w wiosne wszystko budzi się do życia.
Kwitną pierwsze kwiatki , czyli przebiśniegi i krokusy.
Jest wtedy w miarę ciepło.
Jest wtedy bardzo zielono i ładnie.
3 3 3