Odpowiedzi

Najlepsza Odpowiedź!
2010-01-12T20:00:55+01:00
Nerwowo gryzłam długopis i ściskałam mocno legitymację w rękach. Koleżanki wesoło gawędziły naokoło mnie, ale nie miałam ochoty się do nich przyłączyć. Zżerała mnie trema. Inni nie dawali sobie po tego poznać, uśmiechali się szeroko i czekali. O mało co nie zemdlałam.
W końcu nauczyciele zaczęli wpuszczać uczniów do sali gimnastycznej po okazaniu legitymacji. Trzęsącą się ręką pokazałam ją i weszłam tam. Starłam pot z czoła i zajęłam swoje miejsce. Sprawdzian szóstoklasisty. Niby takie proste, a jednak... Na pojedynczej ławce stała kartka z moim imieniem i nazwiskiem oraz datą urodzenia. Zmierzyłam ją ciekawym wzrokiem, ale po chwili przeniosłam go na Komisję. Wszyscy mieli poważne miny. Przełknęłam ślinę. Dyrektor wyjaśnił wszystko i zaczął rozdawać prace. Rozpakowałam swoją i przeglądnęłam ją. Westchnęłam z ulgą. Wszystko było zrozumiałe. Zaczęłam szybko czytać zadania i zakreślać odpowiedzi na arkuszu. Teraz liczyło się tylko to. Nareszcie skończyłam. Spoglądnęłam na zegar. Zostało mi dwanaście minut. Zamaszystym ruchem zabrałam przybory oraz pracę i oddałam ją Komisji. Wyszłam z sali z szerokim uśmiechem na ustach.
Teraz wszyscy prócz mnie mieli kwaśne miny. Ten egzamin zdałam bardzo dobrze.