Odpowiedzi

2010-01-12T20:30:46+01:00
Wysoki Sadzie i szanowni zgromadzeni!
W swym dzisiejszym wystąpieniu chciałam zająć stanowisko obrońcy Antygony. Moja klientka zastała niesłusznie skazana. Chciała pochować swojego brata nie zważając na to, jakim człowiekiem był za życia. Antygona była osobą bardzo wierzącą, dlatego uważała, że prawo nadane prze ziemskiego króla jest sprzeczne z prawem boski, które mówiło, iż każdemu człowiekowi należy się ceremonia pogrzebowa. Była świadoma konsekwencji popełnianego czynu. Kierowała się dobrem moralnym, a przede wszystkim miłością do brata. Król karząc ją myślał tylko o swoim autorytecie i interesie państwa. Wydając karę na Antygonę nie brał pod uwagę uczuć, jakie nią kierowały, udowodnił, że jest człowiekiem o sercu z kamienia, które nie odczuwa żadnych uczuć. Antygona natomiast udowodniła, że rodzina jest najważniejsza i powinno się ją stawiać na pierwszym miejscu. Proszę o całkowite oczyszczenie z zarzutów mojej klientki.