Odpowiedzi

Najlepsza Odpowiedź!
2010-01-13T08:38:43+01:00
Moja najciekawsza przygoda:
Kiedy wraz z Nel dotarliśmy do słonia,Nel bardzo się wzruszyła widząc biedaka leżącego samotnie w wielkim wąwozie i powiedziała:
-Stasiu!Musimy szybko go nakarmić bo zdechnie.
-No nie wiem...
-ale proszę Cię!
-no dobra.
Po czym zabrali sie do pracy.Kiedy już nakarmili słonia Nel nazwala go-King [król].Wąwóz był zamknięty wielką skałą więc odważny Staś wysadził tę ścianę i powędrowali dalej na grzbiecie nowego przyjaciela...