Odpowiedzi

2009-09-26T16:01:38+02:00
To jest dosyć trudne pytanie, ale wydaje mi się, że przez to, że pojedynczo jest to trudniejsze. Biorąc przykład z innych, stajemy się podobni do nich. Poza tym w ten sposób łatwiej otwieramy się na to czego Bóg rzeczywiście chce nam udzielić. Przyjaźń ze wspólnotą czyni nas również zdolnymi do głębszej przyjaźni z Bogiem - kto z kim przystaje takim się staje. Poza tym im nas więcej, tym modlitwa jest tak jakby głośniejsza, słuszniejsza.
2009-09-26T16:02:09+02:00

TUTAJ NAPEWNO COŚ ZNAJDZIESZ


Misteria Chrystusa i chrześcijanina są nierozdzielne.

Charakterystyczne cechy chrześcijańskiej egzystencji można uchwycić w oparciu o doświadczenie osób powołanych przez Chrystusa. Patrząc na powołanie przedstawione w Biblii, obserwujemy pewną logikę: pociągnięci osobowością Chrystusa idą za Nim i oddają się służbie Ewangelii. Chrześcijanin w związku z tym to: wierzący, idący za Chrystusem, uczeń, apostoł.
Całą chrześcijańską egzystencję można zamknąć w dwóch fazach: powołanie i nawrócenie.
Powołanie jest to przymierze wiążące człowieka z Chrystusem, w którym może on dostąpić zbawienia i uświęcenia. Oto wymowny tekst św. Pawła: Albowiem tych, których od wieków poznał, tych też przeznaczył na to, by się stali na wzór obrazu Jego Syna, aby On był pierworodnym między wielu braćmi. Tych, zaś których przeznaczył, tych tez powołał, a których powołał tych też usprawiedliwił, a których usprawiedliwił tych też objawił chwałą ( Rz 8, 29-30).
Cały proces powołania dokonuj się w Chrystusie: od przeznaczenia do osiągnięcia chwały. Chrześcijańskie powołanie w różnych jego formach jest darem Bożym całkowicie niezasłużonym i zwykle nieprzewidzianym przez człowieka. Zanim powołanie chrześcijańskie stanie się decyzją człowieka, jest Bożym darem: Gdy jednak spodobało się Temu, który wybrał mnie jeszcze w łonie matki mojej i powołał mnie (Ga 1, 15-17).

Nawrócenie jest kolejną fazą na drodze całkowitej orientacji osoby i jej życia ku Chrystusowi.

Nawrócenie Pawła może być uznane za typowe w tym względzie. Nie oznacza ono zmiany o charakterze etycznym, gdyż jako żyd Paweł był nienaganny w swoim postępowaniu. Jest to zmiana dotycząca umysłu i serca. Począwszy od osobistego spotkania z Chrystusem, Paweł wszystko widzi inaczej. To samo dokonuje się w życiu chrześcijanina. Wie on, że żyje w Chrystusie i dla Chrystusa. Dlatego patrzy na ludzi, rzeczy, wydarzenia w świetle Chrystusowej obecności i przynależności do Niego. Nawrócenie to zadanie całego życia i wyraża się: w pójściu za Chrystusem, we wspólnocie życia, w misji.
Pójście za Chrystusem. Na pierwszym miejscu jest osobowa komunia z Jezusem. To znaczy czuje się pociągnięty przez Chrystusa, wierzy w Niego, idzie za Nim, słucha jego nauki i wciela w czyn jego słowa. Relacja Chrystusa z uczniami opiera się na osobowej miłości. Ta osobowa miłość jest czynnikiem decydującym o realizacji powołania.
Wspólnota. Bóg powołuje poszczególnych ludzi, stwarza i sprawia zarazem, że tworzą oni Kościół. Akt powołania jest automatycznie aktem wezwania do wspólnoty z tymi, którzy już uwierzyli. Chrześcijanie bowiem na mocy swego powołania powinni budować rodziny odkupionych przez Chrystusa.
Wiążą się z tym pewne wymagania: tworzenie wspólnoty, wzajemnej miłości, znoszenie się nawzajem.
Misja. Z każdym powołaniem związana jest misja. Kiedy Bóg powołuje, ma na względzie swój zbawczy plan zbawienia. Wymiar misyjny jest obecny w każdym powołaniu chrześcijańskim. Formy misji są przeróżne. Misja chrześcijanina jest zgodna z etymologia tego słowa, posłaniem, sprawowaniem urzędu posłańca. Chrystus wchodząc w nasze życie, wypełnia swoją misję. Kiedy pozwalamy się zbawić, stajemy się miejscem obecności Chrystusa. Dla człowieka, który spotkał Chrystusa, głoszenie Dobrej Nowiny nie jest ciężarem, ale potrzebą. Patrząc na Apostołów, widzimy, że oni głoszą już swoim życiem przez sam fakt, że poszli za Jezusem. Misja wierzącego ma zatem swój fundament w zjednoczeniu z Chrystusem i pójściu za Nim. Misja Kościoła, która zmierza do rozszerzania i umacniania królestwa Chrystusowego na ziemi, dotyczy wszystkich bez wyjątku chrześcijan. Nie byłby prawdziwym uczniem Chrystusa, a więc i członkiem wspólnoty Jego uczniów (Kościoła) ten, kto nie żyje dla jego misji .
W drugiej części, która dotyczy Eucharystii chciałem przypomnieć, że duchowość katolicka rodzi się, rozwija i owocuje tylko dzięki chrześcijańskiej wierze, nadziei i miłości oraz dzięki tym sakramentalnym znakom wiary, które oznaczają i uobecniają objawiającego się i zbawiającego nas Boga przez Jezusa Chrystusa, w Chrystusie i z Chrystusem oraz jego Kościołem. To właśnie w tym sensie chrześcijańska wiara, nadzieja i miłość oraz sakramenty święte w Kościele stanowią nie do zastąpienia źródło chrześcijańskich postaw i prawdziwie chrześcijańskiego życia od jego początku, aż po poziom mistyczny.
Sakrament Eucharystii stanowi ośrodek całego życia chrześcijańskiego. Z uświęcającą skutecznością Eucharystii nie może być porównywane żadne ćwiczenie duchowe ani praktyki religijne. Dlatego też całe nasze życie wewnętrzne powinno być budowane wokół Eucharystii.
Podobnie jak w przypadku sakramentu pokuty, duchowość Eucharystii budujemy na łasce związanej z tym sakramentem. Za teologią klasyczną można powiedzieć, że łaska Eucharystii jest łaską jedności wspólnoty w miłości ( 1 kor 11, 17-34;12).
Najważniejszym znakiem jedności jest posiłek spożywany razem: przy stole. W dzieleniu się pokarmem wyraża się jedność rodziny.
- Innym symbolem jedności jest chleb i wino według starożytnych modlitw (Jeden chleb, co zmienia się w Chrystusa ciało...").
- Jedność jest również symbolizowana przez łączność każdego celebransa z biskupem.
- Czymś podstawowym dla jedności w miłości jest jedność w wierze: wspólnota eucharystyczna jest złożona z osób, które zostały ochrzczone i wyznają tę samą wiarę; ta wspólnota wiary ma wzrastać i to jest cel istotny liturgii Słowa. Liturgia Słowa jest normalną katechezą wewnątrz celebracji Eucharystii.
Budowanie Kościoła. Jedność wspólnoty, jako łaska specyficzna Eucharystii, nie może być zamknięta w sobie, ale jest otwarta na jedność Kościoła, dzięki miłości powszechnej, której ucrył Chrystus. W pierwotnym Kościele ludzie przynosili na celebrację Eucharystii dary według własnych możliwości, które potem były dzielone na potrzebujących ze wspólnoty. Miłość konieczna do celebracji eucharystycznej musi rozciągać się na wszystkich: chleb dzielony za życie świata.
Przy Ostatniej Wieczerzy Jezus mówi o daniu życia za przyjaciół (J 15, 13) i nakazuje miłość za własnym przykładem.
Miłość bliźniego, która rodzi się z Eucharystii, objawia się w służbie bliźnim. Prawdziwa miłość objawia się, manifestuje w służbie. W tej pokornej służbie osoba służąca często jest niewidoczna. Służba często pozostaje ukryta.
Te dwa punkty należy dobrze zapamiętać: wiara musi być czynna i prowadzić do miłości; prawdziwa miłość wypływa ze zjednoczenia z Chrystusem.

Elementy duchowości eucharystycznej


Jakie miejsce może zajmować Eucharystia w naszym życiu duchowym? To pytanie jest tym ważniejsze, że niektórzy chrześcijanie, jak Charles de Foucould, św. Teresa od Dzieciątka Jezus postawili Eucharystię w swoim życiu duchowym na uprzywilejowanym miejscu. Jakie mogą być wspólne elementy duchowości eucharystycznej? Charles Andre Bernard wylicza trzy: sakrament obecności. aktualizacja wiary, osobiste spotkanie.
Sakrament obecności. Jak wykazuje historia duchowości, doświadczenie duchowe związane jest nie tylko z uczestnictwem w Ofierze eucharystycznej, ale również z żywą obecnością Chrystusa; ta obecność oczywiście nie jest nigdy oddzielona od ofiary, od której pochodzi.
Oto niektóre aspekty treści Eucharystii. Sakrament Eucharystii jest przede wszystkim wyraźnym znakiem ożywczego działania Chrystusa w stosunku do swojego Kościoła.
Jan Ewangelista mówi o wzajemnej obecności Osób Boskich i nas: aby wszyscy stanowili jedno, jak Ty, Ojcze, we Mnie, a Ja w Tobie, aby i oni stanowili w Nas jedno" (J 17, 21). Tę wzajemną jedność realizuje Duch Święty. Gest spożywania pokarmu, przyjmowania napoju, nabiera także szczególnego znaczenia. Podczas gdy spożywając ziemski pokarm, przemieniamy go w nasze ciało, tutaj Chrystus przemienia nas w siebie.
Dla wyrażenia tej wzajemnej komunikacji życiowej Jan Ewangelista używa także obrazu winnego krzewu, gdzie latorośle czerpią soki odżywcze od krzewu Ja jestem winnym krzewem, wy latoroślami" (J 15, 1-8). Sakrament Eucharystii spełnia uprzywilejowaną rolę w życiu duchowym, dlatego że gwarantuje obecność uwielbionego Chrystusa.
Będąc złączeni z Chrystusem, jak latorośle możemy przynosić owoce. Chrystus mówi, że Ojciec odcina każdą latorośl, która nie przynosi owocu, ale w rzeczywistości, to my oddzielamy się od Krzewu. Każdą latorośl, która przynosi owoc, oczyszcza. Ustawicznie potrzebujemy oczyszczenia, które by nas czyniło coraz bardziej podobnymi do Chrystusa i płodnymi apostołami.
Eucharystia zapewnia oczyszczenie w podwójny sposób: miłość pomnażana przez Eucharystię jest jak ogień, który oczyszcza; coraz pełniejsze zjednoczenie z Chrystusem jako owoc Eucharystii, dokonuje oderwania od siebie tak trudnego i tak koniecznego.
Aktualizacja wiary. Przylgnięcie do Chrystusa w Eucharystii nie jest niczym innym jak aktem wiary, stąd ten sakrament jest uprzywilejowanym środkiem wychowania do wiary.
Dzięki wierze można widzieć rzeczywistość zakrytą pod postaciami chleba i wina. Wiara ma tutaj konkretne pole do działania. Człowiek musi nieustannie przekraczać subiektywny odbiór i opierać się na rzeczywistości obiektywnej. Także dla wychowania w wierze Eucharystia pełni bardzo ważną rolę. Już od najwcześniejszych lat człowiek może mieć kontakt ze światem nadprzyrodzonym w sposób bardzo dostosowany do jego natury. Kiedy już odkryje w Eucharystii żywą obecność Chrystusa, otwiera się możliwość adoracji i osobistego spotkania.
Osobiste spotkanie. Wiara, jak wiadomo, posiada wymiar osobowy: człowiek odpowiada na inicjatywę Boga. Eucharystia, która jest obecnością Słowa, ustawicznie przynagla do wiary. Pragnienie żywej komunii z Bogiem może być realizowane w szczególny sposób.
Ze zjednoczenia wypływa z kolei pragnienie naśladowania: w Eucharystii Chrystus się ukrywa; ukrywa swoją chwałę i swoje bóstwo. Kto żyje Eucharystią, formuje się do życia ukrytego w Chrystusie (Charles de Foucould).
Kiedy naśladowanie staje się bardziej wewnętrzne, rodzi pragnienie przemiany: obecność sakramentalna pociąga za sobą niemal naturalnie obecność duchową w miłości; a miłość domaga się podobieństwa. Przyszedłem rzucić ogień na ziemię" (Łk 12, 49).
To są typowe aspekty duchowości eucharystycznej według Ojców Kościoła, którzy zjednoczenie eucharystyczne uważali za szczyt inicjacji chrześcijańskiej przeżywanej podczas okresu wielkanocnego.
Dyspozycje do owocnego uczestnictwa w Eucharystii

Każdy chrześcijanin, który dzisiaj przychodzi na Mszę św., może zakosztować owoców Męki Jezusa. Msza św. jest indywidualnym odkupieniem; jest realizacją słów: Jezus żyje wiecznie i wciąż jest Kapłanem [...] Żyjąc wiecznie, będzie mógł wciąż wstawiać się za ludźmi u Boga, których grzechy odkupił krwią" (Hbr 7, 24-25). Podczas Mszy św. te wszystkie łaski, które Jezus nam wysłużył, są do dyspozycji wierzących.
Sercem ofiary eucharystycznej jest dar z siebie. Chrześcijanin za przykładem Chrystusa powinien także składać siebie w ofierze. Sakramenty mają być konkretną normą chrześcijańskiego postępowania. Wierni mają zachowywać w sposobie życia to, co otrzymali podczas celebracji Eucharystii. W Eucharystii powinno się uczestniczyć z takim nastawieniem, o jakim mówi św. Paweł: Żywcie te same uczucia co Chrystus" (Flp 2, 5). Takie jest wymaganie uczestnictwa w Mistycznym Ciele (Ga 2, 28).
Najlepszą z wszystkich dyspozycji jest utożsamienie się z Chrystusem, który ofiaruje się na ołtarzu Ojcu za zbawienie świata. Przy ołtarzu kapłan jest osobą publiczną i reprezentuje wszystkich. Stąd wierni powinni niejako koncelebrować z nim. Wszyscy wierni uczestniczą w powszechnym kapłaństwie Chrystusa i mogą oddawać Bogu cześć. Podczas Mszy św. mogą dołączać swoje uwielbienie, prośbę, dziękczynienie do intencji kapłana.
Oprócz tego, ołtarz stanowi także osobiste życie chrześcijanina. Tutaj dopełnia się ofiara razem z Chrystusem: codzienne cierpienia, prace, modlitwy, dzieła apostolskie, życie rodzinne i zawodowe, uciążliwości życia. Św. Paweł pisze: A zatem, proszę was, bracia, przez miłosierdzie Boże, abyście dali ciała swoje na ofiarę żywą, świętą, Bogu przyjemną" (Rz 12, 1). O sposobie uczestnictwa we Mszy św. czytamy w Konstytucji o Liturgii:

Eucharystia jest Ofiara i Ucztą.

Ten aspekt także wymaga dyspozycji wierzącego. Można mówić podwójnym przygotowaniu dalszym i bliższym.
Dalsze: Aby godnie przyjąć Komunię św., jest rzeczą konieczną stan łaski uświęcającej i prawa intencja.
Bliższe. Owoc Eucharystii ostatecznie zależy od dyspozycji przyjmującego. Dlatego konieczne jest również przygotowanie bliższe. Wymienia się cztery dyspozycje bliższe Eucharystii: żywa wiara, głęboka pokora, bezgraniczne zaufanie, pragnienie komunii.
Chrystusa zawsze domagał się wiary jako koniecznego warunku udzielania jakiejkolwiek łaski, nawet materialnej jak cud. Eucharystia jest szczególnym misterium wiary. Dlatego bez wiary nie można korzystać z owoców Eucharystii,
Do Eucharystii powinniśmy przystępować z ogromnym szacunkiem i głęboka pokorą. Dlatego tuz przed Komunia św. mówimy: Panie nie jestem godzien... Mamy w tym względzie wzór NMP: wobec zwiastującego anioła uznaje się pokorną Służebnicą; tak samo wobec Elżbiety.
Pragnienie Komunii św. najbardziej bezpośrednio przyczynia się do skuteczności Eucharystii.
Dziękczynienie. Na owocność Eucharystii ma wpływ nie tylko przygotowanie, ale również dziękczynienie. Chwile po Komunii św. to czas, w którym możemy zebrać niezmierzone zyski. Dziękczynienie wspólnotowe i indywidualne. Indywidualne ma na celu ogarnąć konkretne własne sytuacje życiowe obecnością Chrystusa, by powracając do codziennych zajęć, życiem wyrażać to, cośmy przyjęli wiarą. Dziękczynienie nie jest prywatnym nabożeństwem, oderwane od ofiary Mszy św.