Odpowiedzi

2010-01-13T16:14:17+01:00
Do różnych wypadków na świecie i ostrzegał innych przed niebezpieczeństwem czekających na nich.
2 3 2
Najlepsza Odpowiedź!
2010-01-13T16:20:00+01:00
Gdybym była duchem i miała moc ostrzegania i dawania rad, zawędrowałabym do osób które mnie potrzebują. Z pewnością byłyby to osoby, które stoją nad podejmowaniem ważnej, zyciowej decyzji. Pomogłabym im, ponieważ wiem, że czasem brak możliwości podjęcia przyszłościawej decyzji moze przywołać niemiłe konsekwencje, na które dana osoba nie zasłużyła. Takie osoby dzięki mojej pomocy dokonały by najlepszego możliwego wyboru, dobrego dla nich, lecz nie będącego złym lub haniebnym czynem. Z pewnością przekonywałabym takie osoby do podejmowania decyzji zgodnych z ich przekonaniami i wierzeniami.
Myślę, ze na moją pomoc zasłużyłyby sobie jedynie osoby prawde, szczere, zyjace w zgodzie ze samym sobą.

Jeśli dłuższa wypowiedź to dłuższa wypowiedź, a nie napisaliście tylko po to, by mieć punkty.
10 4 10
2010-01-13T16:33:46+01:00
Do ludzi zagubionych. Do tych którzy potrzebują pomocy, którzy zboczyli z drogi i nie wiedzą jak na nią znów wrócić. Dawałabym potrzebne wskazówki, aby życie tej osoby "zakwitło" niczym piękny kwiat. Uświadomiłabym takim osoba jak piękne jest życie. Odpowiedziałabym im filozoficzne pytanie "Jak żyć?". Kolejnymi osobami, które bym odwiedziła, byli by przestępcy, ciemiężyciele, wrogowie religii i ras ludzkich. Nakłoniłabym ich do zmiany zachowania, do zastanowienia się nad swoim życiem, nad jego sensem i celem, czy aby na pewno jest ono właściwe??
4 3 4