Odpowiedzi

Najlepsza Odpowiedź!
2010-01-13T17:11:48+01:00
Droga Paulo!
Piszę do Ciebie ten list, aby podzielić się z Tobą moją radością ze spotkania z Panem Jezusem.
To było dla mnie naprawdę niesamowite przeżycie! Jezus Chrystus jest dla mnie wszystkim. Wiem to teraz, choć wcześniej nie zdawałam/łem sobie z tego sprawy. On mnie prowadzi przez życie. Wszystko zawdzięczam Jemu.
Wprawdzie podczas spotkania nie widziałam/łem Go, ale czułam/łem, że jest przy mnie i że mówi mi, że jest ze mnie dumny. Czuję się taka/i bezpieczna/y, Gdy Jezys otacza mnie swoją opieką.
Na koniec mojego listu chcę życzyć Ci, abyś również spotkała naszego Pana.
Pozdrawiam Cię serdecznie, (twoje imię)
  • peas
  • Rozwiązujący
2010-01-13T17:13:23+01:00
Kochana Bożenko!
Piszę ten list, bo chcę się podzielić z Tobą szczególnym dla mnie przeżyciem. Spotkałem się z Jezusem na Mszy św., przyjąłem go do swego serca i poczułem spokój i nieopisane szczęście. Od wielu miesięcy zapominałem o tych spotkaniach, byłem strapiony i nie wiedziałem, jak dalej żyć. To spotkanie napełniło mnie nadzieją w lepsze jutro i znalazłem już sposób na rozwiązanie moich problemów. Pomógł mi w tym Jezus, najlepszy przyjaciel każdego z nas. To niesamowite, jak dobrze mi się z Nim teraz rozmawia, z jakim spokojem do mnie przemawia i jak dobrze mi doradza. Spotykam go teraz wszędzie, nie tylko w Kościele, lecz na ulicy, w szkole, w drugim człowieku. Uczy mnie jak żyć poprzez Pismo Święte, Jego Słowo. Pragnę Ci napisać, że to naprawdę piękne, że dał nam taki dar - dar wiary. Zachęcam Cię też do częstszego spotykania się z Nim.

Pozdrawiam Cię serdecznie, Jan.
2010-01-13T17:13:26+01:00
Cześć Magda!


Witaj co tam u ciebie słychać jak leci , jak tam szkoła , mam nadzieję że się zobaczymy na wakacjach we Wrocławiu? Ja miałem niesamowite przeżycie gdy moi rodzice byli w pracy ja miałem iść na ryby , ale coś mnie drgnęło bym poszedł do kościoła . Gdy wychodziłem z kościoła to nagle ukazał mi się przed oczami Jezus . W pierwszej chwili zaniemówiłem ,lecz chwilę później ukląkłem i się spytałem " Czy to ty Jezu?" . On odpowiedział TAK , ja się zapytałem z skąd znasz moje imię?? On odpowiedział :
Obserwuje cię od zawsze i wiem o tobie wszystko .
Ja wraz z Jezusem poszliśmy rozgłaszać ewangelie . Gdy przy śliszmy do mnie do domu , Jezus nagle zniknął , a mama mi nie wierzyła. Mam nadzieję że niedługo się znów spotkamy :)

Przemek z Wrocławia !