Odpowiedzi

2010-01-13T17:15:50+01:00
1 dzien szukam ludzi i pozywienia oswajam sie z temperatura i napotykam nagle eskimosow ktorzy mi pomagaja zapraszaja do swojego iglo daja suche ubranie i pozywienie i zabieraja mnie na lowy i ucza jak lowic ryby
2 dzien zwiedzam okolice granlandi i bawie sie ze zwierzentami mysle juz o powroce do domu lecz nie mam jak dac sygnalu SOS eskimosi daja mi 4 wilki i kierowce ktory ma mnie dowiezc do granicy
2010-01-13T17:45:57+01:00
12 grudnia:
Kolejny dzień na Grenlandii.Nadal jest noc polarna,czyli czas jest ciemno cały czas jest noc. W taki dzień cały czas chce się spać... Idziemy dziś z Joe`m na polowanie. Trochę się boję,bo po tym ostatnim spotkaniem z niedźwiedziem cały czas się boję wychodzić,lecz muszę się przemóc...
^^^^^^
Byliśmy na polowaniu,nic nie udało nam się zdobyć. Całe szczęście, że zdążyliśmy uciec,bo słyszeliśmy ryk niedźwiedzia. Idziemy już spać.
-----------------------------------------------------------
13 grudnia:
Rano ktoś zaczął pukać do drzwi chaty,bardzo się wystraszyliśmy,ale okazało się że są to Eskimosi ,którzy mieszkają niedaleko i wczoraj zauważyli nas jak polowaliśmy i postanowili nas odnaleźć i przynieśli kilka zabitych ryb,to bardzo miło z ich strony.Przywieźli także jakieś grube skórzane ubrania. Rozmawialiśmy z nimi o ich igloo i postanowiliśmy ich odwiedzić,ale dopiero jutro,bo dziś na noc oni zostają u nas... Myślę cały czas o powrocie do rodziny,ale cóż idę już spać,bo musimy jutro wcześnie wstać.











Mam nadzieję,że się podoba i że się przyda... :)
2010-01-13T18:13:01+01:00
Czwartek ;ostroznie chodze po lodzie , bo sie boje ze sie zalamie , gdy czuje sie pewnie zaczynam szukac jakiejś żywej duszy ludzkiej i coś do jedzenia i picia , przyzwyczajam się do temperatury .nagle zauważyłem igloo eskimosow, podchodze ostroznie by mi nic nie zrobili, którzy mi opowiadają jak tu jest.
Pokazali mi jak sie poluje na rozne zwierzeta i lowi ryby , dlatego mam szanse na przezycie.


piątek od eskimosow dostaje zaprzeg i ruszam w droge po lodowatej pustyni , bylo tak zimno ze po 2 h musialem odpoczac i nakarmic oswojone wilki. To niezapomniana przygoda jechac psim zaprzegiem . Dzieki eskimosom przerzylem bo to oni mnie nauczyli lapac i polowac.