Odpowiedzi

2010-01-14T10:12:26+01:00
W ciemnych czeluściach Hadesu zapłakana kora, mówi przez łzy
- Oh, matko! Nie chcę zostać tu sama. Jest tu tak zimno i ciemno...
- Moja, koro- matka przytuliła swoją córkę, głaszcząc ją po jej długich pięknych włosach.
- Czy będę musiała zosta ć tu tak dłufo?- zapytała z nutką smutku w głosie.
- Tak, drga Koro. Pół roku będziesz spędzac w hadesie jako Persefona a drugie pół ze mną. Na ciepłym Olimpie.
Kora przytuliła mocno matkę, a Hades przyglądał się tym żałosnym dla niego rozzstaniem.
Matka krzątała się po Olimpie, smucąc się i płacząc,. Ziemia była szara, "smuciła" się wraz z Demeter. NA ziemi nie było urodzaju a żyzne gleby przestały wydawać plony. Podczas gdy Demeter się smuciła, Persefona była w Hadesie za żonę HAdesa.
Po pół roku Kora, wróciła na Olimp do matki, gdzie wreszcie była w swoim życiole. Bo przecież kochała, zwierzęta, rośliny. kwiaty, ciepło i swoją ukochaną mamę, Demeter.Nie mogła nacieszyc oczu tym co znowu zobaczyła, usiadła w ogrodzie i troszkę posmutniała.
- Moja droga córko, dlaczegóż jesteś smutna przecież tak bardzo chciałaś wrócic do mnie i do tego całego świata.
-Matko, gdy pomyślę o tym, że za pół roku znów będę musiała wrócic do poziemi, dreszcze mnie przechodzą, tyle mnie ominie w tym słonecznym czasie.

u mnie byłoby za to 2+
są powtórzenia,mało dialogów i błędy ort