Odpowiedzi

2010-01-14T15:56:20+01:00
W pierwszej strofie tego wiersza, podmiot liryczny podziwia zachód słońca. Patrzy on na to zjawisko i stwierdza, że jest ono jednym z najprzecudniejszych obrazów stworzonych przez Boga. Mówi, że widok ten, mimo, iż jest bardzo piękny, nie sprawia mu radości. W następnych dwóch strofach podmiot wyraża swoją tęsknotę do ojczyzny. Tęsknota ta przybiera formę różnych obrazów np. płaczu małego dziecka za odchodzącą matką. W kolejnej strofie podmiot obserwuje stado lecących bocianów. Ptaki te pogłebiają jego tęsknotę za narodem ponieważ są one ptakami polskimi. Odlatują one z Polski do ciepłych krajów. Podczas kolejnej strofy podmiot mówi, że prawie już nie pamięta swego rodzinnego domu. Narzeka, iż przez całe życie tułał się po świecie z dala od ojczyzny. Mówi, że zdaje sobie sprawę z tego, że nawet po śmierci, jego ciało też nie spocznie w umiłowanym kraju. W kolejnej strofie zaś przypuszcza, że zwłoki jego nie zostaną nawet pochowane. Mówi, że zazdrości ludziom którzy będą mogli spokojnie spoczywać w grobie we własnym kraju. W ostatnich dwóch strofach podmiot mówi, że jego położenie jest tak dramatyczne, że nawet modlitwa już mu nie pomoże. Zdaje on sobie sprawę z własnej nicości. Twierdzi, że jest skazany na wieczną tułaczkę i nikt nie jest w stanie mu już pomóc.