Odpowiedzi

Najlepsza Odpowiedź!
2010-01-14T17:07:29+01:00

Delf, do wyroczni apollińskiej. Ta powiedziała, że bogowie nie zezwalają, aby król Teb miał dziedzica tronu, jednak, gdy urodzi się syn to zabije ojca i ożeni się z matką. Gdy po kilku latach Jokasta urodziła syna, przerażeni rodzice postanowili go zgładzić. Przebili mu pięty żelazem i nakazali słudze Forbasowi, aby porzucił dziecko w lesie na górze Cyteronu. Pasterz ulitował się nad "ofiarą" i przekazał ją w ręce władców Koryntu. Dziecko nazwano Edyp, na pamiątkę jego opuchniętych stóp. Edyp rósł w szczęściu na korynckim dworze nie wiedząc nic o swoim prawdziwym pochodzeniu. Kiedy był już młodzieńcem, ktoś podczas rozmowy zarzucił mu, że jest tylko przybranym dzieckiem władców Koryntu. Ci jednak zdecydowanie temu zaprzeczali. Chłopak udał się do wyroczni, aby dowiedzieć się prawdy. Usłyszał tylko, że nie wolno mu wrócić do ojczyzny, bo zabije ojca i ożeni się z własną matką. Edyp uważając Polybosa i Meropę za rodziców postanowił nie wracać do Koryntu. Błąkając się bez celu natknął się na niewielki orszak. Przejście było wąskie, więc starzec nakazał ustąpić młodzieńcowi. Wywiązała się ostra sprzeczka w wyniku, której Edyp zabił władcę Teb, nie wiedząc, że w ten sposób spełniła się pierwsza część przepowiedni. Zginęli też towarzysze króla występujący w jego obranie. Jedne przeżył, który pobiegł do Teb, aby powiadomić o śmierci Lajosa. Gdy Edyp dotarł do Teb rządził w nich Kreon, szwagier zabitego króla. Okazało się, że nad krajem zawisło nowe nieszczęście- Sfinks. Potwór był postrachem okolic, a każdemu, który się zbliżył zadawał zagadkę, od której zależało życie lub śmierć ofiary. Kreon widząc przerażenie mieszkańców ogłosił, że ten, kto uwolni kraj od Sfinksa otrzyma w nagrodę rękę Jokasty i królestwo. Edyp podjął się próby pokonania Sfinksa i wyruszył do jego siedziby. Ku zdziwieniu odpowiedział na jego zagadkę, a Sfinks uznając porażkę, rzucił się w przepaść.
6 3 6