Odpowiedzi

2009-03-20T22:07:22+01:00
W obecnych czasach najwięcej kandydatów na kierowców stanowią uczniowie szkół ponadgimnazjalnych, którzy często rozpoczynają kursy przed ukończeniem osiemnastego roku życia. Z jednej strony zjawisko to można odbierać jako dobre i niosące wiele korzyści ze względu na kilka spraw, między innymi: uczniowie mają więcej czasu niż osoby pracujące, po zdanym kursie czeka ich wiele lat praktyki, co odbije się na późniejszej wiedzy zarówno teoretycznej, jak i praktycznej o jeździe samochodem, motocyklem itp.
Warto jednak pamiętać o minusach tego zjawiska, które spowodowane są głównie postawą młodych ludzi i ich podejściem do odpowiedzialności. Uczeń szkoły ponadgimnazjalnej bardzo często wybiera się na kurs prawa jazdy, bo... Jest to modne, wszyscy znajomi z klasy idą itp. Nawet jeśli po kursie nie ma się samochodu, którym można by jeździć, trzeba kurs ukończyć i zdać wszelkie możliwe egzaminy, by później wśród znajomych móc prześcigać się wynikami oraz śmiesznymi sytuacjami podczas jazd.
Nawiązując jednak do samej postawy i życia młodego człowieka - okres nauki w liceum czy technikum jest obfity w imprezy alkoholowe (osiemnastki, półmetki, studniówki, cotygodniowe wyjścia do knajp, pubów czy tzw. domówki). Taki uczeń myśli: "zdam na prawko, nie będę musiał tłuc się autobusami po nocach" - prawda jest taka, że wcześniej nie zdaje sobie sprawy, że najczęściej samochodem będzie chciał jeździć właśnie na te imprezy i alkoholu zapewne nie będzie unikał. Młodzi ludzie to przeważnie, mimo wszystkich wyjątków ogromne lekkoduchy, które nie myślą o konsekwencjach swoich czynów. Widać to także w innych dziedzinach życia, na przykład w sferze seksualnej - nie znam przypadku planowanej ciąży młodej dziewczyny, takie zdarzenia to przede wszystkim wpadki spowodowane brakiem ostrożności i odpowiedzialności. Wracając do potencjalnych kierowców - przed, czy też w czasie kursu, wszystko wydaje się proste, jednak dopiero prawdziwe życie pokazuje, jak wiele nieszczęść może spowodować zaniedbanie jakiegoś znaku - w tym przypadku na przykład drogowego...
Oczywiście nie można generalizować, bo nie 100% kursantów to młodzież szkół ponadgimnazjalnych, a jednocześnie 100% zdającej młodzieży to nie imprezowicze nie myślący o konsekwencjach swoich czynów. Warto jednak zadać sobie pytanie, czy na prawdę potrzebuję teraz tego prawda jazdy? Czy warto w obecnej sytuacji zafundować kurs synowi czy córce?
Czasami rok czy kilka lat przerwy, czasu na zastanowienie się, może zmienić bieg wydarzeń...