Odpowiedzi

Najlepsza Odpowiedź!
2010-01-16T17:24:14+01:00
W odległej krainie zwanej Bisynia mieszkał bardzo bogaty człowiek. Mimo tego, że jest bardzo młody to przeżył wiele wspamiałych przygód mrożących krew w żyłach. Niegdyś podczas wyprawy do Afryki, znalazł się w ogromnej, afrykańskiej puszczy, zdany tylko na samego siebie. Mimo tego dużego zagrożenia, głupota nie strzeliła mu do łba i zachował pełen spokój. Podczas swojego długiego marszu, nagle zobaczył niesamowitego ptaka, który zaparł mu dech w piersiach. był to biały kruk. Okaz rzadko spotykany. Niegdyś pewny starszy człowiek, który słynął ze swojego czrnego charakteru opowiadał mu, że jeden taki ptak póścił go z torbami, gdyż koło jego domu wybudował sobie gniazdo i strasznie hałasował nie pozwalając mu zmrużyć oka. Męźczyzna stanął na głowie, aby pozbyć się niechcianego lokatora. Jego brat nazwany złotą rączką. Specialista w hydraulice powtarzał mu, że przesadza i, że robie z igły widły. Złości się on na brata, nieumiejącego wczuć się w jego ból i wielkim żalem nazwał go baranią głową. Następnego dnia mówił za oczami brata, że jest podłym człowiekiem. Człowiek bił sie z myślami jak wykurzyć ptaka. W końcu w dużym amoku postanowił dać drapachę za granice. Potem jednak radził bratu aby nie zasypywał gruszek w popiele i żeby zawsze był sobą. Mężczyzna natomiast póścił do niego do niego oczko i odrzekł, że będzie mu brakować jego wyzwisk i nazwania go kapuścianą głową. Oba się tak rozżalili, że brat postanowił zostać w domu. Obiecali sobie, że będą zawsze ze sobą szczerzy. Pod wpływem tych emocji człowiek oddał swojemu bratu przed laty rąbnięty zegarek.