Daje bardzo dużo PKT za nic.

Musze napisać rozprawkę pt''Czy kłamstwo może uszlachetniać''
w uzasadnieniu odwołaj się do przykładów z literatury oraz przykłady z doświadczenia własnego.
Wypracowanie ma mieć minimum 50 linijek tak ok 1 kartka A4.
Naprawdę 100 pkt za nic.

2

Odpowiedzi

Najlepsza Odpowiedź!
2010-01-17T13:58:06+01:00
Kłamstwo może uszlachetniać jeżeli kłamiemy w słusznej sprawie.Na ogół ludzie,którzy posługują się kłamstwem na codzień z reguły nie są szlachetni.
Jako pierwszy argument przedstawię przykład z ksiażki pt. ''kłamczucha''. Główna bohaterka tej książki łamała i momentami wychodizło jej to na dobre. Ale czy stała się przez to szlachetna? Wątpie.
W drugim argumencie pragnę zapoznać was z przykładami z mojego życia. Kiedy zniszcze jakąś rzecz w domu zawsze mowie rodzicą że to mój młodszy brat Krzysiek..Ale gdy Krzysiu dostanie nagane , a potem siedzi w kącie i płacze, robi mi sie bardzo przykro i nieraz bywały sytuacje że postanawiałam sie przyznać dlatego że sumienie nie pozwalało na to by ukrywać to w sobie i by inni cierpieli za moje czyny.Gdy np. kolega bardzo chętnie poszedłby ze mną do kina ale ja bym nie mogła gdyż pogrążałabym się w nauce to nie mogę powiedzieć że nie pójdę dlatego że dana osoba po prostu by się obraziła.Więc nieraz trzeba skłamać że wypadło Ci coś innego.Ludzie kłamią, by osiągnąć określoną korzyść – materialną, społeczną lub polityczną, aby osiągnąć zamierzony cel (np. przedstawiciel handlowy celowo posługuje się kłamstwem, wiedząc o usterce towaru, gdyż zależy mu na jego sprzedaży), aby podnieść swoją wartość w oczach innych z powodu zaniżonego poczucia własnej wartości, aby uchronić kogoś od cierpienia (np. rodzice nie mówią dziecku o ciężkiej chorobie, aby uchronić je od większego cierpienia). Jednak zasadniczym motywem jest interes osoby, która dopuszcza się kłamstwa.Na ogół są osoby, które mają po tym wyrzuty sumienia, żałują i po jakimś czasie próbuję sie przyznać ze świadomością że poniesie konsekwencje.Podam drugi przykład kłamstwa:Policjant jest przekonany o tym, że złodziej dopuścił się kradzieży, jednak z uwagi na fakt, że przestępca jest jego kuzynem, twierdzi, że tamten niczego nie ukradł.
Wypowiedź taka będzie kłamstwem nawet wówczas, gdy złodziej faktycznie nie brał udziału w kradzieży. Policjant świadomie podaje fakty niezgodne z jego wiedzą o rzeczywistości.Myslę, że kłamiąc nie staniemy się lepszymi osobami, bo gdy kłamiemy to na ogół będziemy kłamać dalej.Według mnie słusznie jest mówic prawdę, gdyż z kłamstwa wypłyną konsekwencję, których nie każdy chce doznać.
1 5 1
2010-01-17T17:46:37+01:00
----> W zależności od sytuacji ludzie kłamią lub nie. Zazwyczaj częściej robią to żeby ukryć swoje winy, lecz niekiedy robią to dla dobra innego człowieka. Spróbuję udowodnić swoją rację, przedstawiając argumenty.
---->W noweli Bolesława Prusa pt. "Kamizelka" autor przedstawia kłamstwo jako przejaw miłości. Żona dowiaduje się o śmiertelnej chorobie męża. Kłamie, nie mówiąc mu o tym, że niebawem umrze. Robi to wszystko, aby nie martwić go i dodatkowo nie smucić. Robi to dla jego dobra, gdyż wie, że gdyby mu powiedziała całą prawdę mąż mógłby się załamać, straciłby nadzieję i przestałby walczyć.
----> Osobiście z doświadczenia wiem, że kłamstwo nie popłaca, gdyż ma tak zwane "krótkie nogi" i zawsze wyjdzie na jaw. Często kłamiąc potrafimy sami wpadać w kłopoty. Lecz, dlaczego kłamiemy? Odpowiedź jest prosta. Boimy się winy. Często jest tak, że zwalamy ją na kogoś, kłamiemy i druga osoba zostaje wciągnięta w pewną nieciekawą sprawę.
----> Potrafimy także kłamać, by uniewinnić kogoś z jego winy, bierzemy ją na siebie. Bronimy w ten sposób drugą osobę, co jest szlachetnym czynem.
----> Kłamstwo występuje w dwóch formach "dobrej" i "złej". Niekiedy musimy kłamać, bo tak będzie lepiej.

Mam nadzieję, że pomogłam. Pozdrawiam i liczę na najlepszą :]