Odpowiedzi

2010-01-17T23:06:49+01:00
Te słowa wypowiada Elzbieta do Zenona.
Jak daleko czlowiek może się posunąć łamiąc zasady moralne,do czego jeszcze może być zdolny.
Chodzi o granicę moralną, którą wielokrotnie przekroczył Zenon zaczynając romans z Justyną i kontynuując go po ślubie, unieszczęśliwiając i Elżbietę i Justynę.Robiąc karierę rownież przekracza tę granicę,ulega ciągle kompromisom.
4 4 4
2010-01-17T23:09:41+01:00
Słowa Elżbiety: "chodzi o to, ze musi cos przeciez istniec. jakas granica za ktora nie wolno przejsc, za ktora przestaje sie byc soba" oznaczają,że każdy człowiek ma granice która nie może naruszyć. Człowiek i jego czyny otoczone są pewnego rodzaju murem za którego nie można wyjść, gdyż przekraczając granice, może spowodować tragiczne konsekwencje. Człowiek gdy przekroczy granice w swoim życiu przestaje być sobą. Tak jak przekraczając granicę państwową, mamy do czynienia z czymś nowym,nieznanym, z czymś co nie jest nasze. Tak tutaj właśnie słowa Elżbiety, skierowane do męża można zrozumieć jako że człowiek musi dokonywać wyborów i żyć w obrębie tego co zostało mu dane, w taki sposób aby granicy nie przekroczyć, gdyż przekroczenie jej zmienia człowieka, gdyż wychodzi poza swój teren..przekracza granice.

Mam nadzieje ze pomogłam, że o to mniej wiecej chodzi. ;]
6 4 6