Odpowiedzi

2010-01-18T16:08:22+01:00
Większość ludzi ciągle gdzieś się śpieszy i nie patrzą na innych, przez to niektóre osoby myślą, że są oni źli. Uważają że nie patrząc do kąd idą krzywdzą innych, nie słuchają ich. Na szczęście te osoby nie mają racji. Ludzie biegnąc i nie patrząc pod nogi krzywdzą samych siebie są źli tylko dla siebie. Oni w rzeczywistości wcale nie są niedobrzy. W domach, kiedy nie pracują nie śpieszą się mogą to być osoby opiekuńcze, delikatne, rodzinne, chodzą do kościoła, modlą się, dają prezenty. Są po prostu bardzo dobrzy i mili. Więc jeśli kiedykolwiek pomyślisz że ludzie są źli to pomyśl nie tylko o tych co siedzą w więzieniu lecz także i o tych, którzy pracują żebyś miał co jeść, w co się ubrać, o tych, którzy łapią złodziei. Ludzie są dobrzy!!!!
Najlepsza Odpowiedź!
2010-01-18T16:40:32+01:00
Nie ma ludzi dobrych i złych. Są ludzie, którzy zachowują się negatywnie, w nieodpowiedni sposób, ale złymi ich nazwać nie możemy. Czy można porównywać osoby dobre i złe? Nie sądzę. Gdyby przyszło nam takie porównanie dokonać to jakie cechy przypisalibyśmy do tego dobrego i tego złego człowieka? Dobry to kulturalny? A zły? Czy zły człowiek, pomimo jednego nieprzemyślanego wybryku nazywałby się niekulturalnym? Bzdura. Ludzka natura ma wrodzony podział na osoby dobre i osoby złe, dzięki czemu może wyczuć kto ma przyjazne zamiary oraz kto jest zagrożeniem dla niego samego i jest obiektem stanowiącym niebezpieczeństwo. To wyczucie często myli nas samych i sprawia, że oceniając nazywamy go osobą dobrą, złą. A inne cechy charakteru? Koleżeństwo, opiekuńczość, troskliwość i co rzadko się spotyka - empatia, gdzie to wszystko? O tym zapominamy. Dlaczego? Bo uświadamiamy sobie właśnie te dwie główne podziałki, jakim jest dobro i zło. A gdyby tak wszystko zmienić? Zmienić nasz system oceniania - oceniać cechami i cechami być ocenaninym. Wtedy zauważylibyśmy sporą przepaść nad tym błędem. Bo tak naprawdę złych ludzi nie ma. Są ludzie, którzy zachowują się negatywnie, w nieodpowiedni sposób, ale złymi ich nazwać nie możemy. . .
1 5 1