Odpowiedzi

  • Użytkownik Zadane
2010-01-18T16:38:44+01:00
Na Święta Bożego Narodzenia wybrałam się z rodzinką do cioci do Gdańska. Jako, że popsuł nam się samochód musieliśmy pojechać pociągiem. Na peronach już wydawało nam się podejrzane ,że nikt nie stoi i nie czeka na pociąg i to w tym szczególny okresie. Spojrzeliśmy na tablice i pisało xx (wpisz swoje miasto)- Gdańsk 11:53. Wszystko pasowało więc czekaliśmy.Nagle nadjechał pociąg .Weszliśmy i spytaliśmy konduktora czy można. Konduktor powiedział że przecież pociąg jest dla nas zarezerwowany. Nawet nie chciał pieniędzy za bilet co nas bardzo zdziwiło , nie przejmowaliśmy się tym zbytnio bo z pieniędzmi nam się zbyt nie przelewa. Usiedliśmy w jakimś przedziale a pociąg był dosyć długi z siostrą Oliwka ( nazwij ją jak chcesz ) na jednej stronie a mama z tatą po drugie. Kot jako iż pociąg był pusty rozsiadł się na środku. Na następnym przystanku wsiadło kilka osób w tym bracia Mroczkowie myśleliśmy że to zbieg okoliczności a ja ucieszyłam się , że dostanę ich autografy lecz coraz bliżej Gdańska wsiadały coraz to nowe twarze min. Małaszyński czy Cichopek. Wszystko zaczęło wydawać nam się niezwykle dziwne ale nawet mile siedzieć w wagonie z takimi ludźmi. W końcu w Gdańsku wsiadł jakiś młody przystojny facet i zaczął rozdawać jakieś kartki jak się okazało to były umowy. Dał nawet mnie lecz powiedziałam że to jakaś pomyłka. Nie zwracając na mnie uwagi rozdał je całej mojej rodzinie. Chcieliśmy wyjść i dalej już dojechać taksówką lecz zablokowali drzwi i poszliśmy do tego pana co tutaj jest grane. On wyjaśnił nam cała sytuacje że wszyscy co siedzą w tym pociągu to aktorzy i nie tylko właśnie dzisiaj w Gdańsku zaczynają kręcić sceny do nowego serialu. A na informacji odjazdów autobusów była doczepiona kartka że pociąg wynajęty na dzisiaj którą ktoś widocznie musiał odczepić. Reżyser powiedział nam również że możemy wyjść. Wzięliśmy więc swoje walizki i ruszając ku drzwi zawołał za nami że jak mamy ochotę to ma pomysł. Możemy zostać i być statystami jako zwykli ludzie. Rodzice bardzo opierali się ale w końcu zgodzili się. Mimo iż na święta do cioci spóźniliśmy się ( zdjęcia trwały do północy a to był dzień wigilii) ciesze się z tej przygody. Zarobiłam pieniądze na nowego laptopa a rodzice wreszcie kupią wymarzony tapczan. Myślę że ta przygoda nie zdarza się codziennie i była bardzo fajna , ciekawa i tajemnicza



Mam nadzieje ze podoba ci sie ponieważ godzine wymyślałam fabułę tej przygody. :) jak chcesz to troche pozmieniaj