Odpowiedzi

2010-01-19T15:32:14+01:00
2.Groza-strach,zgroza,trwoga,lęk,obawa, przerażenie,bojaźń
(przejmować grozą) niesamowitość,straszliwość,przeraźliwość
(scena pełna grozy)
1.Wielu osobom wieki średnie kojarzyły się z nudą (stąd też nazwa - Średniowiecze). Wcale jednak tak nie było.

Sposób leczenia średniowiecznych ludzi był ciekawy, a mianowicie: europejski lekarz, jeśli ktoś miał ranę nogi, ową nogę ucinał co prowadziło często do śmierci pacjenta. Na ból głowy wywiercano otwór w czaszce wyciągano mózg, solono i wkładano z powrotem. Skutek takiego zabiegu jest oczywisty.

Czy wiecie, dlaczego królewskie płaszcze miały kolor czerwony, a nie np. błękitny? Czerwony był jednym z najdroższych barwników. Wiadomo, że np. różowy powstanie przez lekkie zabarwienie białego sukna purpurowym barwnikiem. Na stworzenie bardziej intensywnych barw potrzebowano większych ilości tego barwnika.

Sprawa podobnie ma się z doborem kolorów w ubiorze. Na obrazach często widzimy stroje, których zestawienie kolorystyczne jest wręcz odpychające, np. czerwony+niebieski. Wiadomo, że strój odzwierciedlał pozycję społeczną, więc naturalnym dla ludzi bogatych było używanie barwników intensywnych i drogich, tak jak właśnie czerwień i niebieski.

Inną ciekawostką były suknie ślubne. Dzisiaj tradycją jest noszenie białych sukien, jednak kiedyś stosowano fioletowy materiał!

I najbardziej makabryczne: kobiety kiedyś do depilacji używały
smoły, a koszule były szyte na nich samych, więc nie można było ich zdjąć. W efekcie noszono przez dłuuugi okres tę samą odzież bez zdejmowania...

Przestępce przykuwano do ściany. Do naczynia wrzucano węże. Naczynie było zakończone lejkiem, lejek umieszczano w zaszczytnym miejscu skazanego. Naczynie podgrzewano. Węże w panice uciekały do lejka a potem do odbytu skazanego. Potem wygryzały sobie dziurę w skazanym i wychodziły.

Piwo wareckie było znane już w średniowieczu. Wielbicielem tego piwa był m.in. nuncjusz papieski Gaetano. Po powrocie do Rzymu zachorował poważnie na wrzód w gardle. Majacząc w gorączce wyszeptał: Biera di Warka (Piwo z Warki). Obecni przy tym duchowni sądząc, że chodzi o jakąś mało znaną świętą zaczęli się głośno modlić "Santa Biera di Warka ora pro nobis" (czyli: "święte piwo z Warki módl się za nami"). Gaetano wybuchnął śmiechem (pękł wówczas wrzód) i dzięki temu wyzdrowiał...

Do łaźni w Krakowie (były 4) ludzie biegli najczęściej nago w ręczniku z powodu kradzieży pozostawianych ubrań. Łaźnie odwiedzano dwa razy w tygodniu - tam pito, urządzano imprezy. Państwo młodzi przed ślubem odwiedzali łaźnię - panna młoda z 15 pannami a pan młody z 10 kawalerami.