Odpowiedzi

2009-09-29T18:09:05+02:00
Maria i Marcin cieszą się dużą popularnością zarówno w swojej klasie, jak i w całej szkole. W tym roku postanowili kandydować w wyborach do Rady Liceum. Komisja wyborcza poinformowała ich jednak, że każdą klasę może w Radzie reprezentować tylko jedna osoba. Na godzinie wychowawczej usiłowano ten problem rozwiązać, ale ani Marcin, ani Maria nie zrezygnowali z pomysłu kandydowania. Uczniowie w klasie podzielili się niemal równo na zwolenników Marii i Marcina. Wobec zbliżania się terminu wyborów i eskalacji konfliktu (spory w klasie stawały się coraz bardziej gorące, a atmosfera nieznośna) postanowiono doprowadzić do jeszcze jednego spotkania kilku osób reprezentujących zwaśnione grupy.

rozwiązanie 1:
Zwolennicy Marcina decydują się na wycofanie jego kandydatury. Są przeświadczeni, że takie poświęcenie jest niezbędne w imię utrzymania koleżeńskich stosunków w klasie. Kontynuowanie sporu mogłoby doprowadzić do otwartej walki i niezależnie od tego, kto okazałby się zwycięzcą, ucierpiałyby na tym relacje między wszystkimi uczniami. Grupę Marcina mimo wszystko dręczy poczucie klęski. Samopoczucie poprawia jej jedynie świadomość, że to ona wzięła odpowiedzialność za podtrzymanie dobrej atmosfery w klasie.

rozwiązanie 2:
W imię utrzymania jedności klasy zebrani decydują się na równoczesne wycofanie obu kandydatur. Zostaje ustalone, że wszyscy poprą kandydaturę Marii w wyborach na gospodarza klasy, Marcina zaś w zbliżających się wyborach do szkolnego Sądu Koleżeńskiego. Ponieważ poza nimi nikt nie ma większych szans, aby zostać wybranym do Rady Liceum, klasa nie będzie miała w niej swojego przedstawiciela. Nikt nie jest specjalnie zadowolony z tego rozwiązania, ale nikt też nie czuje się całkiem przegrany.
2 5 2
2009-09-29T18:36:27+02:00
Konflikty są częstym zjawiskiem w relacjach między ludźmi. Często bowiem ludzie spierają się o coś, mają sprzeczne interesy i poglądy. Zdarza się, że źródłem konfliktu jest przypadkowa kolizja interesów. Często ludzie własnym zachowanie powodują sytuacje konfliktowe, np. jest tak, gdy przerywają sobie wzajemnie wypowiedzi, ostro zaprzeczają w dyskusji, okazują zniecierpliwienie czy irytację.
Konflikt przebiega w trzech fazach:
1. Prowokacja, czyli wzbudzenie konfliktu,
2. eskalacja, czyli podsycanie konfliktu,
3. konfrontacja, czyli toczenie sporu.
Ludzie radzą sobie z konfliktami na różne sposoby. Niektórzy uciekają od konfliktu, unikają go. Zaprzeczają, że konflikt istnieje, zmniejszają znaczenie wydarzenia, sprawy, słów lub zmieniają temat rozmowy, łagodzą sytuację, uspokajają siebie i drugą stronę. Inni przeciwnie-chętnie angażują się w konflikt. Obwiniają drugą osobę, atakują ją, a nawet oskarżają.
Jak opanować konflikt?
Konflikt można najłatwiej opanować w jego pierwszej fazie. Jeśli jednak już dochodzi do otwartego sporu, to trzeba przede wszystkim:
*uświadomić sobie, co jest przedmiotem sporu, inaczej mówiąc, o co się toczy spór;
*zainicjować rozmowę i wyrazić gotowość spokojnego rozwiązania problemu; ważne jest, aby druga strona konfliktu też do tego dążyła;
*spróbować poznać odczucia drugiej strony;
*koncentrować się na problemie, a nie na sobie, tzn. nie przypominać dawnej urazy we wzajemnych kontaktach, a próbować rozwiązać tylko aktualny problem;
nie używać w rozmowie zwrotów dotyczących powierzchowności drugiej osoby, np. gruby, chudy, niski, wyskoki, itd.;
Jeśli podjęte próby zawiodą, należy odłożyć rozmowę na później. Trzeba przy tym mieć świadomość również własnego udziału w powstawianiu konfliktu.
Sposobem rozwiązania konfliktu są NEGOCJACJE. Stanowią one ważną część naszego codziennego życia. Negocjujemy z rodziną lub kolegami, choć nie nazywamy rozmów, które z nimi prowadzimy, negocjacjami. Nie każdy ma umiejętność negocjowania. Negocjacje są sztuką osiągania porozumienia, wspólnym poszukiwaniem rozwiązania problemu, które zaakceptują wszystkie strony konfliktu.

Mam zadzieję, że chociaż trochę pomogłam :)
1 5 1