Odpowiedzi

2010-01-19T16:52:42+01:00
Droga do szkoły
Było to pewnego zimowego dnia,szłam chodnikiem zamyślona. Dookoła mnie szli ludzie i padał śnieg.Droga dłużyła mi się jak nigdy.Byłam tak zamyślona ze nie zauważyłam kawałka muru.Potknęłam się i nagle wylądowałam na ziemi koło ciemnej uliczki.W uliczce leżał duży karton ,w którym było słychać szlochanie.Podeszłam po cichutku do kartonu.Ujrzałam tam małego chłopca,który płakał.I po chwili zapytałam :
-Hej-zaczęłam-Jak masz na imię??-sypałam cicho
-Mateusz-odpowiedział mały chłopiec
-A co ty tu robisz??-zapytałam,a po chwili dodałam-Gdzie są twoi rodzice ???
- Nie wiem gdzie są,zgubiłem się-odpowiedział Mateusz
Postanowiłam pomóc Mateuszowi.Nie opłacało mi się iść do szkoły bo i tak byłam spóźniona.Poszłam z Mateuszem tam gdzie ostatni raz widział rodziców.Rozglądaliśmy się i szukaliśmy.Po pewnym czasie znaleźliśmy rodziców Mateusza.Okazało się że bardo się o niego martwili.Ja oczywiście dostałam uwagę za nie obecność na lekcjach,ale i tak to był super dzień.