Odpowiedzi

2010-01-19T18:14:39+01:00
Pewnego słonecznego dnia wybrałem się z bratem i jego kolegami do Krakowa. jechaliśmy bardzo długo , ponieważ ciągle psuł się pociąg.Kiedy już dotarliśmy ujrzałem piękne i zadbane ulice Krakowa.Po kilku minutach dotarliśmy do rynku w Krakowie .Na rynku było chyba z tysiąc gołębi i ok 20 osób które je karmiły. Kiedy spacerowaliśmy zobaczyliśmy wielki pomnik Adama Mickiewicza . po krótkim namyśle poszliśmy na pizze. kiedy przyszedł do nasz kelner bardzo się rozczarowaliśmy. okazało się że w tym dniu nie mają pizzy. oburzeni poszliśmy na lody .; potem cali i zdrowi wróciliśmy do domu . koniec
17 2 17