Odpowiedzi

2010-01-19T18:42:25+01:00
Gdybym była smokiem to bym pożerała ludzi. Latałabym sobie pod teorytycznie bezchmurnym niebem i wypatrywała dziewic ewentualnie bogobojnych dziewic. Pożerałabym krowy i owce, a gdybym wstała lewą nogą to bym ryczała i paliła pola. Gdyby mi się nudziło latałabym sobie do tego jednego zaprzyjaźnionego człowieka który by się mnie naturalnie nie bał i był moim przyjacielem jak to zawsze jest. Zatrudniłabym snajpera, który wypatrywałby i zabijałby wszystkich którzy chcieliby nie wyzwać na pojedynek. Nie jadłabym podejrzanie wypchanych siarką owiec. I nie piłabym litrów wody. Gdyby mojemu jedynemu przyjacielowi naprzykrzałby się ktoś ewentualnie nauczyciel to bym go zjadła. Nie jadłabym dzieci, bo są zbyt małe i niesycące. Jadłabym tylko ludzi zdrowych i szczupłych. Takich którzy ładnie pachną. Ogólnie wszyscy by mnie wielbili i czcili jako boga, a ja byłabym happy i dalej spalała ich pola. Wtedy oni by się zdenerwowali zwołali hołotę i próbowaliby mnie zabić. Niestety jako, że to nie bajka najęłabym płatnych morderców, którzy by ich zabili. No i tak w kółko aż ziemia by się rozpadła bo ja byłabym nieśmiertelna i wszystkich bym nękała :)

mam nadzieję że choć trochę pomogłam
ah chciałabym mieć takie zadanie :)
3 4 3