Odpowiedzi

Najlepsza Odpowiedź!
2010-01-20T19:35:25+01:00
Ta historia wydarzyła się naprawdę moim rodzicom...^^ Pewnego letniego wieczoru około godziny 18.30 ktoś zapukał do drzwi. Moja mama poszła otworzyć lecz nikogo za nimi nie było, więc pomyślała, że jacyś znajomi jej lub taty się z nich nabijają. Po jakiejś godzinie znów ktoś puka, a więc moja mama poszła bez wahania otworzyć drzwi, lecz i tym razem nikogo za nimi nie było! Po godzinie 20.30 znów ktoś pukał i tym razem mój tata poszedł otworzyć i także nikogo nie było, więc mój tata się zdenerwował i wyszedł na podwórze i obszedł naokoło domu aby sprawdzić kto się z nim nabija..!! Lecz nikogo nie znalazł, więc pomyślała, że ci co pukali już uciekli. Gdy się już zrobiło ciemno około 21.30 znów ktoś zapukał, i mój tata wraz z mamą wzięli mojego owczarka niemieckiego. Pod drzwiami pies zaczął piszczeć i zwiał do pokoju. Wtedy mój tata wziął siekierę która była w piwnicy, wyszedł na dwór i zaczął wyklinać. Nikt nie przyszedł, nikogo nie znalazł! Po godzinie 22.00 ktoś zapukał w okno, ale wtedy już moi rodzice nawet nie patrzyli kto to bo byli już znudzeni tym otwieraniem drzwi i patrzeniam kto przyszdł nadal myśląc że to ich znajomi sie z nich nabijają! O godzinie 22.30 mój tata poszedł się kąpać do łazieńki( a łazienka jest pośrodku domu, a po jej oby dwóch stronach jest długi korytarz,a w tej łazience jest okenko, a za tym okienkiem jest korytarz) i nagle ktoś zapukał w to okienko, a przecież po drugiej stronie tego okna jest korytarz i mój tata się bardzo wystraszył, bo przecież ten ktoś musiał być w domu! I uciekli razem z moją mamą i psem do pokoju zamykając się na klucz. Siedzieli tak zamknięci do rana, a samym rankiem sprawdzili czy kogoś niema w domu i nie było. Moi rodzice kiedy pojechali na obiad do babci i dziedka dowiedzieli się że koło 18.00 ubiegłego wieczoru zmarł wujek mojego ojca i przed samą śmiercią powiedział, że chciałby jeszcze odwiedzić mojego tatę i odwiedził ale jak już nie żył!

Później bałam się wychodzić wieczorem z pokoju... :<