Odpowiedzi

2010-01-20T20:16:41+01:00
Bohater - ja (tzn. w tym wypadku ty ^^)
miejsce i czas akcji:Polska, stary strych, zima
*- akapit
* Pewnego dnia wyjrzałam przez szare, strychowe okno.Za szybą nie było nic.Ciemny witraż przysłaniał widok,a ja nie dostrzegłam ani jednej istoty.
* Siedząc na parapecie rozmyślałam o ludzkich zmartwieniach, malująć palcem po smugach kurzu,które pokrywały szybę.Na zewnątrz padał śnieg, lecz ledwo widoczny opadał na drzewka owocowe.Biały puch również pokrył pola, których zarys prześwitywał przez szybę witrażu.W kieszeni znalazłam chusteczkę.Na drewnianym stoliku stał płyn do szyb, który już dawno nie był używany.Podeszłam doń i spryskałam chustkę.Następnie przetarłam nią okno z obu stron i choć na dworze straszna wichura,było warto.Zamknęłam okno i ponownie usiadłam na parapecie.Wyglądając przez czyste szyby okiennic, podziwiałam piękno, które mnie otaczało.
* Z błękitnego nieba spadały śnieżynki, białe niczym perły na dnie oceanu.Kilka sikorek lecących po słoninę, unosiło się wśród jasnych chmur.Na ziemi przebiśniegi,pierwsze w tym roku.Drzewka w sadzie okryte śnieżną pierzyną, wydawały się tulić do snu, a ja z rumieńcami na policzkach,szczęśliwa patrzyłam na świat wytarty chusteczką.
* Nagle naszła mnie ochota na wyrażenie swoich uczuć.Zaczęłam śpiewać.
* -"Gdzieś po drugiej stronie tęczy Biegnie droga Jest tam kraina, o której słyszałem W jednej z kołysanek"-przez okno śpiewałam tą piękną piosenkę nie zastanawiając się nawet nad innymi sprawami.-"Gdzieś po drugiej stronie tęczy Niebo jest błękitne Tam twoje nawet najskrytsze sny Naprawdę spełniają się(...)"
Tak to był wspaniały widok. Do dziś pamiętam te piękne chwile mojego życia, kiedy to oglądając świat nie miałam żadnych zmartwień.Patrząc na wirujący śnieg wyobrażałam sobie małe tancerki baletowem które krążyły w białych sukienkach.
* Rozmyślając dalej, doszłam do wniosku, że świat jest zbyt piękny, aby go kryć pod warstwą kurzu, a mała biała chusteczka może zmyć każdy smutek.