Odpowiedzi

2010-01-21T18:47:57+01:00
Droga Paulinko !. ;*
Wieką radość sprawiła mi wiadomość o Twoim liście. Piszę ten list, ponieważ chciałabym się z Tobą podzieliś pewną ciekawą historią.
Rano, około godziny 9 po pierwszej lekcji matematyki zostaliśmy oczekiwaną przerwę. Na przerwie wyszłam z klasy i kierowałam się do toalety długim korytarzem. Nagle usłyszałam wielkie BUM !. I poczułam jagby świat zwariował mi przed oczyma. Gdy skierowałam wzrok w stronę dochodzącego odgłosu zobaczyłam malutkiego złocistego bażanta. Z przerażenia zawołałam Panią Anię ktora uczy przyrody, oraz moich rówieśników. Pani od przyrody wyjaśniła nam, że prawdopodobnie przyczyną jego wypadku były uszkodzone skrzydła. Okazało się, że zwierzątko było bardzo przestraszone i wyczerpane a serce waliło mu jak młot. Natychmiast wspónie zaoopiekowaliśmy się nim. Stworzyliśmy mu przy szkole warunki do goodnego wyzdrowienia. Następnie zawołaliśmy weterynarza, ktory wskazał nam jak prawidłowo zająć się ptaszkiem. Wkrótce nasz Kubuś nabierał sił , oswoił się z nami i niebawem uniósł się ba swoich złocistych skrzydłach.
To wydarzenie utkwiło wszystkim w pamięci ponieważ jesteśmy szczęśliwi, że udało się pomóc zwierzątku. No cóż , muszę już kończyć. Mam nadzieję ,że wkrótce się odezwiesz, Przekaż pozdrowienia swoim rodzicom , wszystkiego dobrego. Trzymaj się !
Uściski ( Twoje imię). ;*.
4 3 4
2010-01-21T19:08:25+01:00
Droga Aniu! Stary Sącz 27.01.2010

Napisalam do Ciebie bo nie widziałyśmy sie od wakacji a już zaczynają się ferie.Mam Ci bardzo wiele do powiedzenia.
Ostatnio u nie w domu nie dzieje sie najlepiej,ma nurz na gardle bomoi rodzice się rozwodzą i mam zdecydować z kim zamieszkam.Gyby tego bylo mało okazalo sie że mam skrzywienie kręgoslupa i jade w marcu do uzdrowiska w Krynicy,Bardzo sie z tego ciesze bo nie bylam jeszcze w Krynicy a znajomi mówili mi że to ładne i ciekawe miasto.Martwi mnie jednak pogoda ,bo wiesz jak to mówią w marcu jak w garncu.Ale do marca jeszcze s poro czasu.Pamietasz jeszcze Łukasza?? Niedawno był u swojej babci i za każdym razem jak koło niego przechodziłam to bladł jak trup i nic sie nieodzywał,myslałam ze będą z niego ludzie a tu prosze!Kompletne rozczarowanie.A co sie u mnie w klasie wyprawiało!Aniu mówie ci beczka smiechu!Majka,ta o której Ci tyle opowiadałam,że ma trudną sytuacje finansową w domu,ostatnio zaczeła bujać w obłokach,więc Jacek spytał sie co sie jej stało,a ona zmysliła że nie może sie na nizym skupić bo jej tata ostatnio zarabia bajońskie sumy.Uwierzysz?Wszyscy w klasie mowia że to pic na wodę,ale kto wie?Może aprawde jej rodzice odbili sie od dna?Jola mówi że Majka myśli nie fortunie lecz o nowym matematyku,elegancie z morskiej pianki.Ja uważam że każda z nas ma teraz coś z głową,taki wiek co poradzić?
JUż mósze kończyć bo czas coś lekcje ruszyć a ostatnio ich odrabianie idzie mi jak krew z nosa.Mam nadzieję że niedługo sie zobaczymy.Może w te ferie??Masz jakieś plany?Jak bedziesz miała czas to odpisz.Całuę
Marcela
P.S Przepraszam za pismo wiem że bazgrze jak kura pazurem,ale sie starałam jak mogłam.
1 1 1