Wioseczkę małą miał - ale dziedziczną,

Dwadzieścia miał lat - był u siebie panem.

Spraszał do domu szlachtę okoliczną,

Fortunka jego ciągle ciekła dzbanem.

Miał nadto proces i sprawę graniczną;

A prędzéj sprawę wygrałby z szatanem

Niż z ową psiarnią wtenczas palestrantów:

Słowem, że przyszło do długów i fantów.
kategoria odbiorcy w tym tekscie

1

Odpowiedzi