Odpowiedzi

2010-01-21T20:11:04+01:00
W mieście nastąpiła awaria. To był bardzo ciekawy zimowy wieczór. Nikt nie spodziewał się jednak takich mrozów.
Było już późno, około ósmej. Na dworze było strasznie zimno i ciemno. Siedziałam oglądając telewizję z (bratem/siostrą xD), gdy nagle obraz zniknął, zostawiając po sobie ujemną temperaturę w oczach. Wyłączył się. Zdarzało to się tylko latem, podczas np. burz, dlatego niesamowicie się zdziwiłam. Zawołałam (np.) tatę. Jego zdziwienie nie było większe. Powiedział: "Że to tylko chwilowe". Po trzydziestu minutach, postanowiłam wyjść z (np.) mamą do sąsiadki, aby dowiedzieć się, co się stało. Gdy tylko zapukałyśmy do drzwi, w oknie zalśniła świeca. Otworzywszy drzwi ujrzałam starą poczciwą twarz, ozdobioną ciepłym uśmiechem. Pani <jakaś tam> powiedziała, że pod wpływem ciężkości oblodzonych gałęzi, drzewa poprzewracały się na słupy. W wielu drzwiach pojawiły się świece i zaskoczone twarze mieszkańców.
Pozostawała we wszystkich głowach jedna myśl- kiedy wróci nam prąd.

Pisz dużymi literkami xD Pozdrawiam ^^