Odpowiedzi

2010-01-21T20:37:13+01:00
Podszedł Antek do dziewczynki i przyjrzawszy jej się pilnie-rzekł:
- Ty chyba mieszkasz w Rylnie.
- Tak, a skąd to wiesz?
- Poznałem, chyba Ciebie już widziałem.
- Na ulicy?
- Grabowskiego.
- Numer domu 2 kolego?
- Z kwiatem na oknie, dziwnymi drzwiami, o żółtej barwie, z ciemnymi pasami. O małym ogródku z dużymi rzeźbami i czarnym psem, goniącym za motylami. U furtki ze skrzynką na listy, Ty chyba właśnie stałaś, i patrzyłaś na mnie w oknie, i z uśmiechem pomachałaś.
- Możliwe! Ach tak! Pamiętam twarz Twoją!
- Zbieg okoliczności, że to było wczoraj.
- Dziś już razem w przedszkolu będziemy się bawić świetnie.
- Cieszmy się tym co było, bo jutro nie ucieknie!

Mam nadzieję, że może być. Poetką nie jestem xD Pozdrawiam ^^