Odpowiedzi

2010-01-23T13:54:04+01:00
Koncert Madonny odbył się na polu.Na każdym bilecie był stempel w kształcie 50 centa :p
Po koncercie cały front poszedł aby dostać autografy ale autorka była w sukience w centki i nie było sensu stać i czekać na nią aż się przebierze.
Między czasie kombajnem przyjechał jakiś dziwny muzułmanin , który wyrzucił pudełko i w mgnieniu oka odjechał.
Okazało się że to jest bomba.
Wtedy cała publiczność uciekła z miejsca zdarzenia.
Większość powpadała do wykopanego fundamentu i tak skończył się Wielki Wiejski koncert Madonny

2010-01-23T14:03:25+01:00
Mieszkam w małej wsi. Czasem są tu jakieś festiwale, na które zawsze wybieram się z przyjaciółmi.
Pewnego dnia wybrałam się na koncert. Nie wiem czy to wyjście miało jakiś sens, ale moi przyjaciele stwierdzili, ze powinnam gdzieś iść.
-Dziś wieczorem organizują jakieś występy. Musimy iść!- namawiała Kamila.
Na tą imprezę trzeba było się przebrać za jakieś zwierzę. Pomyślałam, że tygrys to będzie wspaniały pomysł. Na polu był silny wiatr i po drodze odpadła mi cętka, które przyczepiona było o mojego pomarańczowo-czarnego stroju. Moi przyjaciele również byli przebrani za tygrysy, z tym że dobrali sobie inne kolory.
Gdy byliśmy na miejscu, po środku niewielkiego placu stał wylany już fundament, który służył jako scena podczas różnych wydarzeń. Obok stał kombajn, a jego front pokryty był pluszowymi zwierzętami.
-Ale bomba!- stwierdziłam.
Zaczęto rozdawać smaczne jedzenie, grali świetną muzykę, artyści rozdawali autografy, na których widniały stemple z ich wizerunkami. Do końca imprezy bawiliśmy się świetnie!

Trochę przypałowe, no ale tak sobie przy obiedzie wymyśliłam xd.